Atak nożownika w Edynburgu. Dwie osoby ranne
Nożownik ranił dwie osoby w ataku na obrzeżach Edynburga, stolicy Szkocji. Brytyjska policja wysłała na miejsce uzbrojonych funkcjonariuszy i wezwała do omijania dzielnicy.

Służby zostały wezwane na miejsce zdarzenia o 8.25 czasu lokalnego (9.25 czasu polskiego). Zgłoszenie mówiło o mężczyźnie z dwiema sztukami ostrej broni - informuje Sky News. Do ataku doszło w dzielnicy Calders, położonej na południowo-zachodnich obrzeżach Edynburga.
Według relacji mieszkańca okolicy, z którym rozmawiała agencja PA, kilka osób mogło zostać pchniętych nożem, a lokalny sklep został splądrowany. Jak dodał, uzbrojeni policjanci i psy tropiące byli na miejscu zdarzenia "przez około dwie godziny". Inna mieszkanka powiedziała agencji, że mężczyzna "gonił ludzi" w sklepie.
ZOBACZ: Strzały pod Łukiem Triumfalnym. Nożownik zastrzelony przez policję
Mężczyzna miał również zabarykadować się w jednym z mieszkań. Budynek został otoczony przez policję. Dziennik "Daily Mail" podał, powołując się na lokalnych mieszkańców, że domniemany napastnik bezskutecznie próbował wedrzeć się do szkoły i przedszkola.
Ta sama gazeta zamieściła też w dużym zbliżeniu zdjęcie mężczyzny w oknie; na zdjęciu widać, że jest on bliskowschodniego lub południowoazjatyckiego pochodzenia.
Atak nożownika w Edynburgu, dwie osoby ranne
Służby ratunkowe potwierdziły dotychczas, że w wyniku ataku ranne zostały dwie osoby; zostały natychmiast przetransportowane do szpitala Royal Infirmary of Edinburgh.
ZOBACZ: Atak nożownika w Zakopanem. Trwa obława za napastnikiem
"Na miejsce zdarzenia wysłaliśmy trzy karetki pogotowia, trzy zespoły ratowników medycznych oraz specjalną grupę operacyjną" - przekazał w komunikacie Scottish Ambulance Service.
Nadinspektor Scott Kennedy powiedział, że sytuacja została opanowana i nie ma większego zagrożenia dla mieszkańców. Policja nie traktuje tego zdarzenia jako ataku terrorystycznego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej