Bliski Wschód w ogniu. Nowe dane o ofiarach i rannych
Z Bliskiego Wschodu napływają informacje o liczbie ofiar wojny. Izrael przekazał, że w wyniku irańskiego ataku na miasto Bet Szemesz zginęło osiem osób, z kolei władze Iranu oskarżają stronę izraelsko-amerykańską o przeprowadzenie nalotu na szkołę, podczas którego miały zginąć 153 osoby. Informacje o ofiarach podają także USA, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Prezydent USA zapowiedział zniszczenie potencjału rakietowego i marynarki wojennej Iranu, wezwał też naród irański do przejęcia władzy. "Kiedy skończymy, przejmijcie rządy. One będą wasze. To zapewne wasza jedyna szansa na kilka pokoleń" – powiedział Trump.
Kraje Bliskiego Wschodu przekazują już pierwsze informacje o liczbie zabitych. Napłynęła również wiadomość o trzech ofiarach po stronie amerykańskiej.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Informacje o liczbie ofiar
Armia izraelska przekazała, że zabiła 40 wysokich rangą przedstawicieli władz Iranu. Z kolei izraelskie służby ratunkowe poinformowały, że wskutek irańskiego ataku rakietowego w mieście Bet Szemesz w środkowym Izraelu, kilkanaście kilometrów od Jerozolimy, zginęło osiem osób, a 28 jest rannych.
Ze strony Iranu napłynęły doniesienia o co najmniej 153 osobach zabitych w wyniku ostrzału szkoły dla dziewcząt w Minabie, w prowincji Hormozgan na południu kraju. Izraelska armia oznajmiła, że "nic jej nie wiadomo" o amerykańsko-izraelskim ataku na tę szkołę.
Jak podaje BBC, Irański Czerwony Półksiężyc przekazał, że od soboty w atakach lotniczych w Iranie zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych.
ZOBACZ: Donald Trump ogłasza: Ali Chamenei nie żyje
W Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) i Kuwejcie cztery osoby zginęły, a 90 odniosło obrażenia podczas ataków odwetowych Iranu po nalotach sił USA i Izraela. Ministerstwo zdrowia Kuwejtu podało natomiast, że na terytorium tego kraju zginęła jedna osoba, a 32 zostały ranne.
O ofiarach po stronie Stanów Zjednoczonych poinformowało Centralne Dowództwo USA. W oświadczeniu przekazano, że zginęło trzech żołnierzy. Dodatkowo w wyniku operacji Epic Fury pięć innych osób zostało poważnie rannych.
Polacy na Bliskim Wschodzie. MSZ apeluje
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że nie ma informacji o poszkodowanych polskich obywatelach w regionie Bliskiego Wschodu. Zaznaczył, że przebywającym tam Polakom rekomenduje - w miarę możliwości i przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa - rozważenie opuszczenia regionu drogą inną niż lotnicza.
ZOBACZ: Polska nie wyśle samolotów po obywateli na Bliskim Wschodzie. MSZ tłumaczy
Jak podkreślił, w obecnej sytuacji najważniejsze jest zachowanie spokoju i dbanie o własne bezpieczeństwo. - Ponawiamy apel: "nie jedź" na Bliski Wschód i nie planuj podróży przez ten region do czasu stabilizacji sytuacji - podkreślił Wewiór. Rzecznik MSZ zapewnił, że państwo robi wszystko, aby polskim obywatelom, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie, pomóc tam na miejscu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej