"To wasza jedyna szansa". Trump zwrócił się do Irańczyków
Donald Trump wezwał Irańczyków do obalenia rządu w Teheranie. - Gdy skończymy, przejmijcie władzę. (…) To prawdopodobnie wasza jedyna szansa na pokolenia - powiedział w oświadczeniu opublikowanym po rozpoczęciu ataków Izraela i USA na Iran. Trump dodał, że żaden prezydent nie był gotów zrobić tego, co on jest gotów zrobić.

Amerykański przywódca potwierdził, że Stany Zjednoczone rozpoczęły operację wymierzoną w Iran. Departament Wojny w USA nadał jej kryptonim "Epicka Furia", natomiast izraelskie siły zbrojne nazwały ją "Ryczący Lew", co jest nawiązaniem do poprzedniego, czerwcowego uderzenia "Wschodzący Lew" na irańskie obiekty nuklearne.
Trump mówił o "szansie" Irańczyków: Jedyna na pokolenia
W przemówieniu opublikowanym na platformie Truth Social po rozpoczęciu ataków Donald Trump wezwał Irańczyków do przejęcia władzy w kraju. - Gdy skończymy, przejmijcie władzę. Będzie do wzięcia. To prawdopodobnie będzie wasza jedyna szansa na pokolenia - powiedział prezydent USA.
Dodał, że obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie to realizacja tego, czego nie byli w stanie zrobić jego poprzednicy.
- Przez wiele lat prosiliście Amerykę o pomoc, ale nigdy jej nie otrzymaliście - zwracał się do Irańczyków. - Żaden prezydent nie był gotów zrobić tego, co ja jestem dziś gotów zrobić. Teraz macie prezydenta, który daje wam to, czego chcecie, więc zobaczymy, jak zareagujecie - stwierdził.
ZOBACZ: Donald Trump skomentował atak na Iran. USA prowadzą "główne operacje bojowe"
- Ameryka wspiera was przytłaczającą i niszczycielską siłą. Teraz jest czas, by przejąć kontrolę nad swoim przeznaczeniem i uwolnić pomyślną i chwalebną przyszłość, która jest w waszym zasięgu - kontynuował. - To jest moment działania. Nie zmarnujcie tego - podsumował Trump.
Iran zapowiedział odwet. "Ostro odpowiemy agresorom"
Trump na opublikowanym nagraniu powiedział, że siły amerykańskie prowadzą "masową i ciągłą operację", wymierzoną w armię Iranu. Ataki skomentował syn ostatniego szacha Iranu Reza Pahlawi, postrzegany jako lider irańskiej opozycji, dziękując amerykańskiemu prezydentowi za "humanitarną interwencję" i także wzywając Irańczyków do przejęcia władzy w kraju.
Agencja Reutera, powołując się na źródło zbliżone do władz w Teheranie, podała, że w sobotnich atakach śmierć poniosło kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oraz polityków. Irańska agencja IRNA podała, że na południu kraju zginęło też pięć uczennic szkoły dla dziewcząt.
ZOBACZ: Iran wystrzelił pociski. Izraelskie wojsko podało komunikat
IRGC podało, że armia irańska uważa za swoje pełnoprawne cele wszystkie amerykańskie bazy, zasoby i interesy na Bliskim Wschodzie, i nie spocznie, póki wróg nie zostanie "zdecydowanie pokonany".
Wkrótce potem irańska agencja Fars powiadomiła, że Iran atakuje w odwecie kilka baz USA w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie. "Siły zbrojne Republiki Islamskiej ostro odpowiedzą agresorom (…) Tak jak byliśmy gotowi negocjować, tak samo teraz jesteśmy gotowi bardziej niż kiedykolwiek bronić narodu irańskiego" - podało irańskie MSZ.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej