Atak na Iran a ceny. "W górę ropa, dolar, zapewne też złoto"

Biznes

Atak na Iran został przeprowadzony w sobotę. Tego dnia nie ma notowań ropy naftowej. - Gdyby były notowania, to zapewne reakcja byłaby paniczna - powiedział analityk rynku paliw Jakub Bogucki z portalu E-Petrol. Dodał, że w poniedziałek ceny ropy mogą wzrosnąć. - W poniedziałek w górę ropa, dolar, zapewne też złoto - ocenił z kolei główny analityk rynkowy DM BOŚ Marek Rogalski.

Pistolet dystrybutora paliwa z zieloną rękojeścią wlewu paliwa samochodu.
Unsplash/Engin Akyurt
Atak na Iran. Ceny ropy mogą wzrosnąć, ostrzega analityk

W sobotę rano USA i Izrael zaatakowały Iran. Prezydent USA Donald Trump w nagraniu opublikowanym wkrótce po rozpoczęciu ataków powiedział, że siły amerykańskie prowadzą "masową i ciągłą operację", wymierzoną w armię Iranu. O ataku na Iran mówił także minister obrony Izraela Israel Kac.

Atak na Iran. Czy ceny ropy wzrosną?

- Atak został przeprowadzony w sobotę, a więc w dzień, w którym nie ma notowań ropy naftowej. Gdyby były notowania, to zapewne reakcja byłaby paniczna. Ale w poniedziałek inwestorzy już będą wiedzieć więcej, na przykład czy doszło do uszkodzeń infrastruktury naftowej i czy został zaburzony tranzyt ropy - powiedział analityk rynku paliw Jakub Bogucki z portalu E-Petrol.

 

Przypomniał, że podobnie było w przypadku uderzenia USA na Wenezuelę, gdzie również atak został przeprowadzony w sobotę. Wówczas rynki prawie nie zareagowały, ale analityk podkreślił, że eksport ropy z Wenezueli był niewielki.

 

- Tutaj mamy do czynienia z konfliktem, którego skutki dla sytuacji na rynku ropy mogą być znacznie bardziej poważne. Chodzi bowiem nie tylko o skutki związane z eksportem ropy przez Iran, ale także o możliwość paraliżu dostaw ropy wskutek ewentualnej blokady cieśniny Ormuz, co może prowadzić do fizycznych braków ropy - powiedział Bogucki.

 

ZOBACZ: Ekspert ocenił obecną taktykę USA w Iranie. "Absolutnie niewykonalne"

 

- Rynek w poniedziałek na pewno zareaguje wzrostem notowań ropy, pytanie tylko, jak dużym - dodał analityk.

Potencjalny wzrost cen ropy w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie

Na ryzyko wzrostu cen ropy naftowej wskazał główny analityk rynkowy DM BOŚ Marek Rogalski. - Wprawdzie ropa naftowa drożała w czwartek wieczorem i w piątek, ale mimo wszystko ten atak jest zaskoczeniem, rynek bowiem nastawiał się na przyszły weekend, 7-8 marca - przekazał.

 

Jego zdaniem reakcją na ten atak będzie wzrost cen ropy naftowej o kilka procent.

 

ZOBACZ: "Nieuprawniona interwencja". Gen. Polko skomentował atak na Iran

 

Rogalski uważa, że dalsze notowania ropy będą zależeć od tego, jak długo będą przypuszczane ataki. Jeśli inwestorzy uznają, że konflikt potrwa krótko, to - według ekonomisty - "szczyty cen na ropie będą raczej szybciej niż później".

 

- Historycznie rzecz biorąc, dolar umacniał się w przypadku konfliktów. I myślę, że ta zasada nadal obowiązuje. Było ostatnio widać, że część inwestorów kierowała się w stronę dolara, co było widać po popycie na amerykańskie obligacje - powiedział Marek Rogalski.

 

- Czyli w poniedziałek w górę ropa, w górę dolar, zapewne też w górę złoto, które nadal część inwestorów uznaje za bezpieczną przystań, choć moim zdaniem przestało już pełnić tę funkcję ze względu na skalę spekulacji na tym metalu - dodał.

 

ZOBACZ: "Atak niezgodny z prawem". Głos kraju NATO w sprawie działań Izraela

 

W piątek na giełdzie ICE kontrakty na ropę WTI z dostawą w kwietniu na koniec handlu wyceniane były na 67,23 dol. za baryłkę, co oznacza wzrost o nieco ponad 0,3 proc. Takie same kontrakty na ropę Brent na tej giełdzie w piątek kosztowały 72,52 dol. za baryłkę, po wzroście o nieco ponad 0,05 proc.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie