Odtajnią akta o byłym księciu Andrzeju. Brytyjski rząd zdecydował

Świat

Brytyjski rząd zgodził się ujawnić dokumenty dotyczące nominowania byłego księcia Andrzeja na specjalnego wysłannika Wielkiej Brytanii ds. handlu i inwestycji. Stanie się to jednak po zakończeniu policyjnego śledztwa. Brat króla Karola III, skompromitowany za sprawą afery Epsteina, jest podejrzewany o przekazywanie poufnych informacji, gdy pełnił rządową funkcję.

Portret księcia Andrzeja w czarnym garniturze i białej koszuli z krawatem.
PAP/EPA/NEIL HALL
Były książę Andrzej jest podejrzewany o przekazywanie poufnych informacji Jeffreyowi Epsteinowi

Andrzej Mountbatten-Windsor był specjalnym wysłannikiem Wielkiej Brytanii ds. międzynarodowego handlu i inwestycji od 2001 do 2011 roku. To stanowisko umożliwiało mu spotykanie i nawiązywanie kontaktów z wysokimi rangą przedstawicielami biznesu i rządów na całym świecie.

 

Brytyjska policja wszczęła śledztwo w sprawie Mountbattena-Windsora po tym, jak rząd USA ujawnił w styczniu e-maile o treści sugerującej, iż były już książę - pełniąc funkcję wysłannika - przekazywał Jeffreyowi Epsteinowi poufne informacje. Chodzi chociażby o rządowe raporty ze swoich podróży do Wietnamu, Singapuru i Chin oraz informacje o możliwościach inwestycji w złoto i uran w Afganistanie.

Dokumenty ws. byłego księcia Andrzeja. Rząd je odtajni, ale jeszcze nie teraz

Minister stanu ds. polityki handlowej Chris Bryant poinformował, że dokumenty zostaną ujawnione dopiero po zakończeniu policyjnego śledztwa. - Najważniejsze jest teraz to, by to postępowanie przebiegało bez zakłóceń - powiedział.

 

Polityk, który jeszcze jako poseł opozycji w 2011 roku domagał się odwołania Mountbatten-Windsora z funkcji wysłannika handlowego, określił byłego księcia jako "nieuprzejmego, aroganckiego i roszczeniowego" oraz zarzucił mu, że nie potrafi odróżnić interesu publicznego od własnego - informuje "The Guardian".

 

ZOBACZ: Były książę Andrzej zatrzymany. Król Karol III: Mogą liczyć na współpracę

 

Minister podkreślił, że rząd stawia na przejrzystość, a nie na obronę decyzji z 2001 roku, podjętej za czasów premiera Tony'ego Blaira. - Jeśli coś okaże się krępujące dla rządu - trudno. Najważniejsze, by ofiary doczekały się sprawiedliwości - dodał.

 

Były książę nie odniósł się do najnowszych zarzutów. Wcześniej zaprzeczał, by dopuścił się jakichkolwiek nieprawidłowości w związku z jego znajomością z Jeffreyem Epsteinem.

Zatrzymanie byłego księcia Andrzeja. Policja zbiera informacje

Mountbatten-Windsor został zatrzymany w czwartek rano pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego. Został zwolniony z aresztu po 11 godzinach bez postawienia zarzutów, jednak śledztwo trwa i może zostać wezwany do złożenia dalszych wyjaśnień lub ponownie zatrzymany.

 

ZOBACZ: Andrzej Mountbatten-Windsor nadal może zostać królem. Brytyjski rząd zapowiada kroki

 

Policja zwróciła się w piątek do byłych i obecnych pracowników ochrony byłego księcia Andrzeja, aby zgłaszali wszelkie informacje, które mogą mieć znaczenie dla sprawy. Wezwanie wiąże się z innym wątkiem ujawnionym po publikacji kolejnej transzy dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina - wynika z nich, że w 2010 roku Epstein miał wysłać do Wielkiej Brytanii młodą kobietę w celu kontaktu seksualnego z ówczesnym księciem.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie