Nowy klub parlamentarny Centrum wybrał przewodniczącego. Jest nazwisko
Mirosław Suchoń, były poseł Polski 2050, który po rozłamie w tej partii współtworzy formację Centrum, został przewodniczącym parlamentarnego klubu tej formacji - potwierdziła reporterka Polsat News Katarzyna Szatyłowicz. Decyzja zapadła na wtorkowym obradach polityków nowego bytu na scenie politycznej.

Do nowego klubu parlamentarnego Centrum dołączyło 15 posłów, którzy dotychczas reprezentowali w Sejmie Polskę 2050. Zgodnie z zapowiedziami w tym tygodniu mają oni ogłosić skład swojego prezydium.
Jak dowiedziała się reporterka Polsat News Katarzyna Szatyłowicz, na czele klubu powstałego po rozłamie w Polsce 2050 stanie Mirosław Cichoń. Informację tę potwierdził sam parlamentarzysta.
Klub parlamentarny Centrum wybrał przewodniczącego. To Mirosław Suchoń
Napięta sytuacja w Polsce 2050, która narastała od czasu unieważnionej w styczniu drugiej tury wyborów na nowego szefa partii, doprowadziła do wewnętrznego rozłamu. W partii powstały wówczas trzy frakcje: minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski, zwyciężczyni wyborów Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz oraz dotychczasowego lidera Szymona Hołowni.
Ostatecznym przypieczętowaniem sporu w Polsce 2050 okazało się odejście z partii jej 15 posłów i trzech senatorów. W środę Hennig-Kloska wraz z kilkunastoma innymi parlamentarzystami ogłosiła grupowe odejście oraz powstanie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum.
ZOBACZ: Tańszy prąd. Minister Maciej Berek: Ustawa prezydenta niepotrzebna
Hennig-Kloska podkreśliła wówczas, że "centrum to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy". Zadeklarowała również dalszą współpracę z rządem i chęć wejścia do koalicji nowego podmiotu. Zdaniem posłanki, niebawem powinno dojść do rozmowy na temat kształtu umowy koalicyjnej.
Do klubu parlamentarnego Centrum dołączyli: Mirosław Suchoń, Paulina Hennig-Kloska, Sławomir Ćwik, Elżbieta Burkiewicz, Rafał Kasprzyk, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okuła, Barbara Oliwiecka, Ryszard Petru, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Ewa Szymanowska i Żaneta Cwalina-Śliwowska, Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski i Jacek Trela.
Do Centrum dołączyła również posłanka niezrzeszona Izabela Bodnar, która w lipcu zeszłego roku odeszła z Polski 2050.
Echa rozłamu w Polsce 2050. Pełczyńska-Nałęcz mówi o "dezercji"
Jak informowała w zeszłym tygodniu Hennig-Kloska, kolejnym krokiem dla Centrum w najbliższej przyszłości będzie założenie partii politycznej. Zarówno premier Donald Tusk, jak i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, zgodnie stwierdzili, że powstanie nowej formacji w polskim parlamencie nie wpłynie negatywnie na funkcjonowanie koalicji rządzącej. - Nie takie turbulencje, wstrząsy przetrwaliśmy - komentował Tusk.
ZOBACZ: Sejm, Senat i kancelaria premiera w barwach Ukrainy. "Znak solidarności"
Rozczarowanie rozłamem w Polsce 2050 wyraził jednak jej założyciel i wieloletni przewodniczący Szymon Hołownia. Były marszałek Sejmu oświadczył, że do podziału w ugrupowaniu i utworzenia klubu Centrum doprowadziła nienawiść do wybranej pod koniec stycznia nowej przewodniczącej partii Pełczyńskiej-Nałęcz. Stwierdził również, że popełnił błąd, oddając przywództwo w partii.
Sama Pełczyńska-Nałęcz określiła postawę posłów, którzy opuścili szeregi ugrupowania, jako "dezercję". - Egzamin z demokracji nie polega na tym, żeby w wyborach wystartować. Największy egzamin z demokracji to jest zaakceptowanie wyboru demokratycznej większości. Niestety część naszych posłanek i posłów nie zdała tego egzaminu. Nie pogodzili się z wynikiem demokratycznych wyborów w naszej partii i z naszej partii zdezerterowali - komentowała.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej