Emeryci muszą uważać. ZUS "zabierze" nawet 989 zł ze świadczenia
Ważna wiadomość dla wcześniejszych emerytów i rencistów w Polsce. Zmieniają się limity dorabiania do świadczenia. Nowe progi mają daleko idące konsekwencje finansowe. Seniorom o za dużych przychodach grozi utrata blisko 1000 złotych miesięcznie.

- Niemal 14 proc. emerytów w Polsce dorabia do świadczenia, a limit zarobków zmienia się co kwartał
- Bezpieczny próg dorabiania wynosi 70 proc. średniego wynagrodzenia, a przekroczenie 130 proc. skutkuje zawieszeniem emerytury
- Ograniczenia zarobkowe nie dotyczą emerytów po powszechnym wieku emerytalnym ani inwalidów wojskowych/wojennych
- Emeryci dorabiający muszą zgłaszać swoje zatrudnienie i zarobki do ZUS pod rygorem zwrotu pobranych świadczeń
Dodatkowe zarobkowanie osób na emeryturze to powszechne zjawisko w kraju. Zgodnie z danymi ZUS, w grudniu 2024 r. dotyczyło ono 872,6 tys. osób (a więc niemal 14 proc. ogółu emerytów), co stanowi wzrost o ponad połowę w niecałą dekadę. Seniorzy powinni uważnie śledzić zmieniające się regularnie zasady kontynuacji aktywności zawodowej.
Dorabianie do emerytury. Nowy bezpieczny próg
Przepisy są jasne: "bezpieczny" próg dorabiania to co najwyżej 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Podstawą do wyliczenia dokładnej stawki jest publikacja Głównego Urzędu Statystycznego dotycząca wynagrodzeń. Limit ten zmienia się co trzy miesiące. Jeszcze w lutym 2026 r. wynosi 6140,20 zł brutto. Od 1 marca 2026 r. kwota ta wzrośnie i będzie wynosić 6438,50 zł brutto.
Z kolei górna granica, której przekroczenie skutkuje całkowitym zawieszeniem prawa do świadczenia, to 130 proc. średniej pensji. Od 1 marca będzie to 11 957,20 zł brutto (11 403,30 zł brutto w lutym). Pomiędzy tymi dwiema wartościami rozpościerają się "widełki", w ramach których emerytura lub renta jest zmniejszana.
iStockPułapka potrąceń
Co ważne, nawet przy wyższych zarobkach potrącenie nie będzie wyższe niż wynosi odgórnie ustalony próg. Oto poziom maksymalnych uszczupleń od marca 2026 r.:
- 989,41 zł - dla emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy
- 742,10 zł - dla renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy
- 841,05 zł - dla renty rodzinnej przysługującej jednej osobie
ZOBACZ: Emerytury do ponownego przeliczenia. Sprawdź, czy możesz dostać więcej
Ograniczenia nie dotyczą wszystkich
Emeryci, którzy osiągnęli ustawowy powszechny wiek emerytalny (65 lat dla mężczyzn, 60 u kobiet), są z nich całkowicie zwolnieni. Wyjątek od tej reguły stanowią jedynie ci, którym świadczenie podniesiono do minimalnego.
"Jeśli ich przychód z pracy przekroczy wysokość tej dopłaty, emeryturę za dany okres wypłacimy w niższej kwocie - bez wyrównania do minimum" - informuje ZUS.
ZOBACZ: Minimalna emerytura bez lat pracy? W tym przypadku ZUS wypłaci pieniądze
Ponadto limity nie dotyczą inwalidów wojskowych lub wojennych, których niezdolność do pracy wiąże się ze służbą wojskową, a także osób otrzymujących rentę rodzinną po takich inwalidach (jeśli jest ona wyższa od ich emerytury).
Kluczowe formalności
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina też o formalnościach. Dorabiający musi przekazać informację o swoim zatrudnieniu i szacowanych rozmiarach zarobków. Najpóźniej do końca lutego każdego roku urzędnicy powinni też otrzymać zaświadczenie o sumie przychodów emeryta z poprzedniego roku kalendarzowego. Pozwala to na weryfikację, czy wypłacana przez Zakład kwota była należytej wysokości.
Zatajenie tych informacji to spore ryzyko. Niepoinformowanie urzędu o zarobkach może skończyć się zobowiązaniem do zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy aż do trzech lat wstecz.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej