Dziewięć partii Pawła Zalewskiego. "Jestem wierny moim poglądom"

Polska

Obecny wiceszef MON Paweł Zalewski w czasie swojej 26-letniej obecności w polityce reprezentował barwy dziewięciu partii. - To, co jest dla mnie najważniejsze, to aby być wiernym sobie i aby mieć przekonanie, że środowisko polityczne, w którym jestem, odpowiada moim poglądom - wyjaśnił w programie "Graffiti" w Polsat News.

Posłowie siedzący w ławach sejmowych podczas obrad.
Polsat News
Paweł Zalewski wierny poglądom tworzy szeroką formację centrum

Paweł Zalewski jest aktywny w polityce od początku lat 90. Polityk często zmieniał jednak barwy partyjne, bo w tym czasie należał aż do dziewięciu partii politycznych: Forum Prawicy Demokratycznej, Unii Demokratycznej, Partii Konserwatywnej, Koalicji Konserwatywnej, Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, Przymierza Prawicy, Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej oraz Polski 2050.

 

- To, co jest dla mnie najważniejsze, to aby być wiernym sobie i aby mieć przekonanie, że środowisko polityczne, w którym jestem, odpowiada moim poglądom - stwierdził w rozmowie z Marcinem Fijołkiem. 

Paweł Zalewski: Jestem wierny moim poglądom

Podkreślił, że wszystkie wymienione partie, to "historia polskiej sceny politycznej".

 

ZOBACZ: Kolejny poseł opuszcza Polskę 2050. Paweł Zalewski zasiada też w rządzie

 

- Forum Prawicy Demokratycznej to była taka próba stworzenia na początku lat 90. umiarkowanie prawicowej, centroprawicowej partii z moimi przyjaciółmi z Kazimierzem Ujazdowskim, z Aleksandrem Hallem, z którymi zresztą później odbyłem bardzo długą drogę - przypomniał.

 

- Następnie FPD weszło do Unii Demokratycznej, tworząc Frakcję Prawicy Demokratycznej. Później stworzyliśmy Partię Konserwatywną, z której wyłoniła się Koalicja Konserwatywna, z której z kolei powstało Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, z którego wyłonił się kolejny twór (Przymierze Prawicy - red.), aż w końcu połączyliśmy się w Prawie i Sprawiedliwości - wyjaśnił. 

 

 

- To jest jedna, bardzo konsekwentna droga. To, że polityk środka, musi w warunkach gigantycznej polaryzacji szukać swojego miejsca, to tylko pokazuje, gdzie jest Polska w tym momencie i jak zła jest polaryzacja - powiedział. 

 

Zadeklarował, że jego celem jest "stworzenie szerokiego ugrupowania centrum na wybory parlamentarne w 2027 roku". - To tylko pokazuje, że jestem wierny moim poglądom - dodał. 

 

ZOBACZ: KO liderem nowego sondażu. Ale podział mandatów niekorzystny dla rządu

 

Według niego "absolutnym kluczem do stworzenia takiej szerokiej formacji centrum jest PSL".

 

- Ale potrzebuje również takiego bardziej liberalnego partnera. A więc chciałbym być wierny wyborcom i wszystkie moje działania, które realizuję, zmierzają do tego, abyśmy stworzyli solidną, dobrą, już nie Trzecią Drogę, bo ta nazwa już należy do przeszłości, ale formację, która będzie reprezentowała wyborców centrum - podsumował.  

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Dawid Kryska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie