Cztery lata wojny w Ukrainie. Europejscy liderzy komentują napaść: "Rosja nie wygra"
Dziś mijają cztery lata od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie. W związku z rocznicą głos zabrał Wołodymyr Zełenski, oświadczenia spłynęły również od europejskich liderów. Z komentarzy wybrzmiewają deklaracje pełnego wsparcia Ukrainy i kontynuowania pomocy dla ogarniętego wojną kraju. - Rosja nie wygrywa tej wojny - podkreślił brytyjski premier Keir Starmer.

W czwartą rocznicę rosyjskiego ataku na Ukrainę europejscy liderzy zabierają głos. Dzień rozpoczął się najważniejszym przemówieniem, które wygłosił prezydent Wołodymyr Zełenski. Wspominał w nim ofiary inwazji, mówił o negocjacjach pokojowych, a także zapewniał, że Putin nie wygrał wojny i nie złamał Ukraińców.
Głos zabrał również brytyjski premier Keir Starmer, a także przedstawiciele Unii Europejskiej, którzy przybyli dzisiaj do Kijowa, aby uczcić rocznicę. Wśród zaplanowanych wystąpień jest również oświadczenie, które ma wygłosić sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Keir Starmer w czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji. Deklaruje dodatkowe wsparcie
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w czwartą rocznicę wybuchu wojny ogłosił dodatkowe wsparcie dla Ukrainy. Państwo ma przeznaczyć 20 milionów funtów na awaryjne naprawy dostaw energii uszkodzonych zimą przez rosyjskie ataki. Fundusze mają również służyć szkoleniom pilotów ukraińskich w zakresie obsługi śmigłowców w Wielkiej Brytanii.
- Ta wojna pozostaje najistotniejszym problemem naszych czasów - powiedział Stramer w oświadczeniu wygłoszonym przed dzisiejszym spotkaniem sojuszników Ukrainy, na którym będzie obecny również prezydent Francji Emmanuel Macron. Uczestnicy mają omawiać plany na wypadek zakończenia wojny.
Jak powiedział Starmer, wojna w Ukrainie stawia pytanie, czy ukraińska i europejska wolność przetrwa. - Nasza wspólna odpowiedź jest jednoznaczna. Rosja nie wygrywa tej wojny. Nie wygra tej wojny - podkreślił brytyjski premier.
Czwarta rocznica wybuchu wojny. António Costa i Ursula von der Leyen z wizytą w Kijowie
Celem uczczenia rocznicy do stolicy Ukrainy udał się przewodniczący Rady Europejskiej António Costa wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. W programie uwzględniono trójstronne spotkanie z prezydentem Ukrainy, a także wizytę w obiektach infrastruktury energetycznej uszkodzonej przez rosyjskie ataki.
ZOBACZ: Zełenski w czwartą rocznicę wybuchy wojny. "Ukraina obroniła niepodległość. Putin nie złamał narodu"
- 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła niesprowokowaną, nieuzasadnioną i nielegalną wojnę przeciwko Ukrainie, naruszając jej suwerenność i prawo międzynarodowe - oświadczył António Costa. Jak mówił, Unia Europejska pozostaje niezłomna w solidarności z narodem ukraińskim. Deklarował też, europejskie wsparcie pozostaje silne, zjednoczone i niezachwiane.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej zamieściła w serwisie X komentarz w związku z wizytą w ukraińskiej stolicy. "W Kijowie po raz dziesiąty od początku wojny. Aby potwierdzić, że Europa niezłomnie wspiera Ukrainę, finansowo i militarnie, i przetrwa tę srogą zimę. Aby podkreślić nasze niezłomne zaangażowanie w sprawiedliwą walkę Ukrainy. I wysłać jasny sygnał zarówno narodowi ukraińskiemu, jak i agresorowi: nie ustąpimy, dopóki pokój nie zostanie przywrócony. Pokój na warunkach Ukrainy" - czytamy w oświadczeniu.
Emmanuel Macron o wojnie w Ukrainie. "Potrójna porażka Rosji"
We wpisie zamieszczonym w serwisie X głos zabrał prezydent Francji Emmanuel Macron. "Ta wojna to potrójna porażka Rosji: militarna, gospodarcza i strategiczna. Wzmocniła NATO – ekspansję, której Rosja chciała zapobiec – zmobilizowała Europejczyków, których miała nadzieję osłabić, i obnażyła kruchość imperializmu z innej epoki" - napisał.
ZOBACZ: Nawrocki o wojnie w Ukrainie. "Ignorowanie imperialnych ambicji Rosji zawsze prowadziło do tragedii"
Potwierdził, że Francja i Europa zdecydowanie stoją po stronie Ukrainy. Jak przekazał, jest ona "pierwszą linią obrony naszego kontynentu". Prezydent zwrócił się też bezpośrednio do kobiet i mężczyzn z Ukrainy. "Myślimy o Was z głębokim wzruszeniem. O Waszych rodzinach, które tak wiele wycierpiały, o Waszych dzieciach, o wszystkich tych, którzy wciąż stawiają opór pod naporem strajków" - czytamy w oświadczeniu.
Jak zapewnił, "jesteśmy i pozostaniemy u boku Ukrainy". Napisał, że ci, którzy liczą na zmęczenie europejskich sojuszników Ukrainy, mylą się. Deklarował też, że będą nadal kontynuować sankcje i działania przeciwko flocie cieni.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej