KO prowadzi, ale sejmowej większości nie ma. Dwucyfrowy wynik partii Brauna
Koalicja Obywatelska pozostaje partią, na którą chce głosować najwięcej Polaków - wynika z najnowszego sondażu. KO cieszy się poparciem 30,7 proc. badanych, drugie w zestawieniu jest opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość - 21,5 proc. Na miejsca w ławach sejmowych mogą liczyć politycy jeszcze czterech innych ugrupowań, w tym KKP Grzegorza Brauna, która uzyskała dwucyfrowy poziom poparcia.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę na KO zagłosowałoby 30,7 proc. badanych, co jest spadkiem o 1,8 pkt proc. względem badania przeprowadzonego w dniach 13-15 lutego - wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Sześć partii w Sejmie, KO na czele. Dwucyfrowe poparcie dla Brauna
Drugie miejsce w wyborach zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 21,5 proc. (spadek o 1,2 pkt proc.). Na trzecim miejscu znajduje się inna opozycyjna partia Konfederacja, osiągająca poparcie 13,2 proc., czyli o 0,2 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu.
ZOBACZ: Afera węglowa z czasów Morawieckiego. Kierwiński: My tych odpowiedzialnych znajdziemy
Według sondażu, na dwucyfrowe poparcie może też liczyć Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą chce głosować 10 proc. ankietowanych (o 0,1 pkt proc. więcej niż ostatnio). Na swoją reprezentację w polskim sejmie mogą także liczyć Nowa Lewica z wynikiem sięgającym 7,5 proc., co jest wynikiem słabszym o 0,5 pkt proc. niż poprzednio oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, na które deklaruje oddanie głosu 5 proc. badanych. Koalicyjny PSL w poprzednim sondażu nie przekroczył progu wyborczego z wynikiem 4,8 proc.
Nowy sondaż: Rządząca koalicja bez większości
Poza Sejmem znalazłyby się: Partia Razem – z poparciem 2,5 proc. ankietowanych oraz Polska 2050 - 1 proc. poparcia. Gdyby w wyborach wzięło udział ugrupowanie Centrum - które powstało po odejściu grupy polityków z Polski 2050 - mogłoby liczyć na 0,6 proc. głosów. 8 proc. ankietowanych nie wie, na kogo zagłosować.
ZOBACZ: Czarzasty z wizytą w Kijowie. "Budowanie dobrych kontaktów nawet na złej historii"
Analizujący wyniki dla WP prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazał, że według kalkulatora wyborczego partie wchodzące obecnie w skład rządzącej koalicji nie miałyby wymaganej większości koniecznej do dalszego sprawowania władzy. 183 mandaty dla KO, 29 Nowej Lewicy i 13 PSL daje 225 miejsc w ławach sejmowych, o sześć mniej niż jest wymagane do zdobycia większości.
W takim układzie sił, opozycyjne partie prawicowe miałyby 235 posłów - 122 PiS, 67 Konfederacja i 46 ugrupowanie Brauna.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 20-21 lutego 2026 roku, metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych i ankiet internetowych (CATI & CAWI), na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych Polaków.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej