Chińczycy dali się przekonać. Omówią z USA kontrolę zbrojeń nuklearnych

Świat

We wtorek w Genewie odbędą się rozmowy delegacji Stanów Zjednoczonych i Chin - donosi Bloomberg. Ich tematem ma być kwestia kontroli zbrojeń nuklearnych. Dzień wcześniej, w poniedziałek, przedstawiciele USA spotkali się w Szwajcarii z delegatami z Rosji.

Chińskie wyrzutnie rakietowe w kamuflażu podczas parady wojskowej.
Chinese army website/Wikimedia Commons
W Genewie mają odbyć się rozmowy USA-Chiny na temat kontroli zbrojeń nuklearnych

Według Bloomberga, który powołuje się na przedstawiciela Departamentu Stanu, do spotkania dojdzie po poniedziałkowych rozmowach z Rosją. USA wielokrotnie wzywały Chiny do podjęcia rozmów o kontroli zbrojeń, lecz te dotąd konsekwentnie odmawiały.

 

Amerykanie wezwali zarówno Moskwę, jak i Pekin do zawarcia nowego traktatu o kontroli zbrojeń w związku z wygaśnięciem wcześniejszego porozumienia znanego jako New Start. Poniedziałkowe rozmowy z przedstawicielstwem Rosji miały skupić się na tej tematyce.

 

Jak odnotował Bloomberg, wiceszef resortu dyplomacji ds. kontroli zbrojeń Christopher Yeaw mówił w poniedziałek w Genewie na spotkaniu Konferencji Rozbrojeniowej na temat "potężnego rozrostu arsenału nuklearnego Chin" i wezwał Pekin do rozmów. Przedstawiciele Chin dotąd nie odnieśli się do sprawy.

Rozmowy o broni nuklearnej. W tle doniesienia o ukrytych kompleksach w Chinach

W połowie lutego "New York Times" informował, że Chiny budują ukryte kompleksy nuklearne. Informacje oparte mają być na fotografiach satelitarnych. Zdaniem ekspertów prace wpisują się w szersze działania Pekinu mające na celu modernizację i rozbudowę arsenału nuklearnego.

 

Uwagę przykuwają przede wszystkim dwa miejsca. Pierwsze z nich to Dolina Zitung - budowane są tam nowe bunkry i wały obronne. Liczne rury widoczne w pobliżu pozwalają przypuszczać, że mogą tam trwać prace z materiałami wysoce niebezpiecznymi. W takim przypadku można mówić na przykład o produkcji konwencjonalnych materiałów wybuchowych używanych jako detonatory w głowicach jądrowych.

 

ZOBACZ: Widać to na zdjęciach. Chiny budują je w tajemnicy

 

Drugie miejsce to zakład Pingtung. Miejsce, specjalizujące się w produkcji głowic jądrowych z plutonem, otoczono podwójnym ogrodzeniem. W ostatnim czasie odnowiony został główny budynek zakładu - zainstalowano tam nowe otwory wentylacyjne i radiatory. W pobliżu również trwają prace budowlane.

Atomowa gra Chin. Tajne próby nuklearne i oskarżony szpieg

Z szacunków Pentagonu wynika, że w posiadaniu Chin znajduje się już 600 głowic jądrowych, ale Pekin nie zamierza na tym poprzestawać. Do 2030 roku planowane jest podwojenie tego arsenału.

 

Działania Państwa Środka w zakresie wzmacniania swojego potencjału jądrowego spotykają się z krytyką przedstawicieli Stanów Zjednoczonych. Zastępca sekretarza stanu Thomas G. DiNanno oskarżył Pekin o tajne próby nuklearne, które naruszają globalne moratorium.

 

ZOBACZ: Przesunięto wskazówki Zegara Zagłady. Naukowcy: Ostrzegaliśmy

 

Tymczasem pod koniec stycznia "Wall Street Journal" poinformował o tym, że najwyższy rangą chiński generał i wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej Zhang Youxia został oskarżony m.in. o przekazanie USA kluczowych danych technicznych dotyczących chińskiej broni jądrowej.

 

Według "WSJ", dowody przeciwko Zhangowi pochodziły od Gu Juna, byłego dyrektora chińskiego państwowego koncernu jądrowego. Gu został objęty śledztwem w związku z podejrzeniem "poważnych naruszeń dyscypliny partyjnej i prawa".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

ps/wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie