Trudne negocjacje z Rosją, ale jest postęp. Co ustalono w Genewie?

Świat Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

Mianem "trudnych" określił wtorkowe negocjacje pokojowe w Genewie Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy wskazał, że poczyniono postępy, jednak stanowiska stron konfliktu pozostają odmienne. Głos zabrali też specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff i były minister obrony Ukrainy Rustem Umierow.

Mężczyzna w okularach i ciemnej kurtce stoi obok samochodu.
PAP/EPA/MARTIAL TREZZINI
Rosyjski negocjator Władimir Miedinski w Genewie

Za nami drugi dzień przeprowadzanych w Genewie negocjacji pokojowych, w których biorą udział przedstawiciele Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji. Po ich zakończeniu Wołodymyr Zełenski wysłał dziennikarzom notkę z krótką informacją na temat poczynionych postępów.

 

"Widzimy, że poczyniono postępy, ale na razie stanowiska się różnią, ponieważ negocjacje były trudne" - napisał ukraiński prezydent we wiadomości na WhatsAppie.

Drugi dzień negocjacji pokojowych w Genewie zakończony po dwóch godzinach. Zełenski o efektach rozmów

Jeszcze przed rozpoczęciem środowych rozmów w Genewie, Zełenski odbył naradę ze składem ukraińskiej delegacji. Przedstawiciele zespołu spotkali się także z reprezentantami USA i krajów europejskich - Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwajcarii. We wpisie na Telegramie Zełenski podkreślił, jak ważne jest stanowisko Starego Kontynentu w dążeniu do uzyskania pokoju.

 

Prezydent poinformował, że tematem środowych rozmów jest "wymiar humanitarny, w szczególności kroki dotyczące wymiany jeńców wojennych oraz uwolnienia cywilów". Podziękował też ukraińskiemu zespołowi za realizację wytycznych, z którymi przybyli na negocjacje do Szwajcarii.

 

ZOBACZ: Zełenski zamyka kwestię ustępstw terytorialnych. "Nie wybaczą mi, nie wybaczą USA"

 

"Ukraina potrzebuje gwarantowanego bezpieczeństwa oraz trwałego, stabilnego pokoju" - napisał.

Witkoff o rozmowach pokojowych. "Znaczący postęp"

Głos po zakończeniu środowej rundy rozmów pokojowych zabrał też sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy i były minister obrony Rustem Umierow. Jak wskazał, przeprowadzone w tym dniu negocjacje były istotne i doprowadziły do określonych postępów.

 

- Dyskusje były intensywne i merytoryczne - przekonywał, dodając, że wyjaśnione zostały niektóre kwestie, a celem Ukrainy pozostaje sprawiedliwy i trwały pokój.

 

ZOBACZ: Marco Rubio uderza w kraje Europy. "Nie chcę nikogo urazić"

 

O tym, że progres jest istotny pisał też obecny przy negocjacjach specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff. "Sukces prezydenta Trumpa w zjednoczeniu obu stron tej wojny przyniósł znaczący postęp i jesteśmy dumni, że możemy pod jego przywództwem pracować nad powstrzymaniem zabijania w tym strasznym konflikcie" - napisał w mediach społecznościowych

 

Negocjacje w Genewie to już trzecia runda rozmów w formacie trójstronnym USA-Ukraina-Rosja. W delegacji ukraińskiej znaleźli się m.in. Rustem Umierow, szef sztabu prezydenta Zełenskiego Kyryło Budanow, czy gen. Wadym Skibicki. Negocjacje rozpoczęły się 17 lutego - pierwszego dnia trwały ok. sześciu godzin. W środę zakończyły się zaledwie po ok. dwóch godzinach.

 

Źródło: Reuters

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie