Burza piaskowa zaskoczyła kierowców. Potężny karambol w Kolorado, są ofiary
Cztery osoby zginęły, a 29 zostało rannych w masowym karambolu, do którego doszło we wtorek w pobliżu miasta Pueblo w stanie Kolorado. Do incydentu na międzystanowej autostradzie doszło we wtorek. Wówczas zderzyło się ponad 30 pojazdów, w tym sześć ciężarówek.

Zgodnie z informacjami agencji Associated Press, przyczyną wtorkowej katastrofy na autostradzie międzystanowej nr 25 był najprawdopodobniej silny wiatr, który wzbił w powietrze tumany suchej ziemi, znacznie ograniczając widoczność.
ZOBACZ: Wędkarz zaalarmował służby. Balon z Białorusi znaleziony w kolejnym kraju
Hipoteza ta będzie dalej badana. Jak poinformowała rzeczniczka patrolu stanowej policji Kolorado, Sherri Mendez, weryfikowane jest również, czy rolę w zdarzeniu mógł odegrać czynnik ludzki.
Tragedia na autostradzie w Kolorado. Nie żyją cztery osoby
Major Brian Lyons z patrolu stanowej policji przekazał, że w chwili zdarzenia "widoczność była praktycznie zerowa". Dodał, że oficjalne ostrzeżenia meteorologiczne przed ekstremalnymi podmuchami zostały wydane dopiero po tym, jak doszło do tragedii.
Ostatecznie, prawdopodobnie przez złe warunki atmosferyczne, na drodze doszło do incydentu z udziałem 30 pojazdów, w tym sześciu ciężarówek. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby. Kolejne 29 osób trafiło do szpitala. Lyons doprecyzował, że poszkodowani odnieśli obrażenia w stopniu od lekkiego po ciężki.
ZOBACZ: CIA i Pentagon badają tajne urządzenie po incydencie w Norwegii
Agencja wskazała, że jednym z pojazdów biorących udział we wtorkowym wypadku był pickup przewożący 32 kozy. Zwierzęta znajdowały się na specjalnej przyczepie. W wyniku zdarzenia cztery z nich zmarły.
Według lokalnego dziennika "The Gazette" z Colorado Springs z powodu karambolu i konieczności usunięcia jego skutków północne pasy ruchu zostały zamknięte na wiele godzin. Nad jezdnią uformowała się gęsta, brunatna zasłona pyłu.
Karambol w Kolorado. Za przyczynę wstępnie uznaje się warunki atmosferyczne
Amerykańscy meteorolodzy podkreślają, że warunki atmosferyczne w regionie były bardzo trudne. Średnia prędkość wiatru wynosiła od 60 do 65 km/h, osiągając w porywach do nawet 105 km/h. Z uwagi na połączenie gwałtownych podmuchów, nietypowo wysokiej temperatury oraz bardzo niskiej wilgotności powietrza znacząco zwiększyło zagrożenie pożarowe we wschodniej części stanu.
Jak podkreślili przedstawiciele Federalnego Urzędu ds. Autostrad (FHWA) oraz Departamentu Transportu Kolorado (CDOT), na autostradach międzystanowych obowiązują wysokie limity prędkości, co w połączeniu z dużym natężeniem ruchu ciężarowego potęguje skutki nagłych zjawisk pogodowych.
ZOBACZ: Musk walczy o uznanie Trumpa. Opracowuje rewolucyjny system dronów
Służby podkreślają, że specyfika wschodniego Kolorado, pozbawionego barier naturalnych, sprzyja powstawaniu gwałtownych burz pyłowych. Stanowi to jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa ruchu drogowego w regionie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej