Polacy w rękach agentów ICE. Nie chroni ich czysta kartoteka

Świat Maciej Olanicki / polsatnews.pl / PAP

- Bardzo wielu ludzi po prostu żyje w strachu - skomentowała działania ICE wobec żyjących w USA Polaków mec. Ewa Brożek. Deportacje dotknęły również Polonii. Służby mają dokonywać zatrzymań, nie bacząc na to, czy dana osoba ma kryminalną przeszłość, czy nie. - Mieliśmy kilka głośnych przypadków zatrzymanych Polaków - powiedziała działaczka organizacji polonijnej w Chicago.

Agenci ICE w kamizelkach taktycznych otaczają mężczyznę obok samochodu.
Ryan Murphy/ASSOCIATED PRESS
Wśród zatrzymanych przez agentów ICE są także żyjący w USA Polacy
  • Działania ICE budzą niepokój wśród Polonii, która zgłasza zatrzymania osób bez przeszłości kryminalnej
  • Prawniczka Ewa Brożek potwierdza znaczną liczbę zgłoszeń od zaniepokojonych Polaków obawiających się deportacji
  • Polacy w USA próbują się zabezpieczyć, przygotowując pełnomocnictwa do opieki nad dziećmi na wypadek aresztowania
  • Od października 2025 r. MSZ odnotował dwukrotny wzrost liczby Polaków opuszczających USA od października 2025 r.

W czwartek Donald Trump poinformował o wycofaniu części agentów ICE z Minnesoty, gdzie ci zastrzelili dwie osoby. Brutalność polityki migracyjnej Białego Domu wywołała protesty i zamieszki w całych Stanach Zjednoczonych.

 

ZOBACZ: Donald Trump ugiął się pod presją. Koniec operacji w Minnesocie

 

Działania federalnych agencji i służb obejmują także żyjących w USA Polaków. Według przedstawicieli Polonii nikt nie może czuć się bezpiecznie, bo ICE zatrzymuje osoby, które nie dopuściły się przestępstw.

 

- Wśród Polaków jest pewna nerwowość. Na pewno ci, którzy są tu nielegalnie, się boją, jest dużo obaw. Mieliśmy kilka głośnych przypadków zatrzymanych Polaków. Ale to nic dziwnego, skoro zdarza się, że zgarniają nawet tych z legalnym pobytem czy z obywatelstwem - twierdzi jedna z działaczek organizacji polonijnych.

ICE zatrzymuje Polaków w USA. Brak historii kryminalnej nie chroni przed agentami

Według pracującej w Chicago mec. Ewy Brożek adwokaci mają w związku z działalnością służb migracyjnych w USA pełne ręce pracy. - Pracujemy aż do nocy, bo mamy tak dużo telefonów i tak dużo klientów, którzy są zaniepokojeni tym, co się dzieje - powiedziała Brożek.

 

ZOBACZ: Trump pochwalił polityka PiS-u. "Uczcie się od Polski"

 

Według mecenas nie jest prawdą, że służby zajmują się wyłącznie "wyłapywaniem najgorszych", jak deklaruje Biały Dom. Dotąd Brożek reprezentowała dziesięciu polskich klientów zatrzymanych przez ICE i żaden z nich nie miał przeszłości kryminalnej. - Co najwyżej mandaty za przekroczenie prędkości - powiedziała prawniczka.

 

Twierdzenia te potwierdzają dane zgromadzone przez CBS odnoszące się do ogółu zatrzymanych przez ICE. Według ustaleń stacji aż 60 proc. zatrzymanych nie nie miało na koncie żadnych przestępstw czy wykroczeń.

 

- Ludzie masowo zabezpieczają się przed tym, chcą się przygotować. Na przykład upoważnienia dla znajomych do opieki nad dziećmi w razie aresztowania - przekazała prawniczka.

Strach i nerwowość wśród Polaków w USA. "Nie przychodzą tylko po kryminalistów"

Wszyscy Polacy, z których sprawami zetknęła się mec. Brożek, przebywali w USA na nieważnych wizach i nie mieli możliwości uregulowania swojego pobytu ze względu na przeszkody formalne, jak zbyt młody wiek dzieci do złożenia wniosku wizowego.

 

Dwóch Polaków zostało zatrzymanych podczas nalotu na plac budowy, w sprawie innej adwokat podejrzewa donos. Summa summarum Brożek zna tylko dwa przypadki, w których zatrzymanie Polaków przez ICE faktycznie skończyło się deportacją.

 

ZOBACZ: Rząd USA kupuje budynki przemysłowe. Powstaną w nich obozy dla imigrantów

 

Choć dokładna liczba zatrzymanych i deportowanych przez ICE Polaków nie jest znana, MSZ od października 2025 r. odnotował dwukrotny wzrost liczby Polaków opuszczających USA. Nie jest jednak jasne, ilu z nich zdecydowało się na wyjazd samodzielnie ze względu na strach wywołany przez politykę Białego Domu.

 

- Jest spora nerwowość, nie można być pewnym niczego. To trochę istnienie w zawieszeniu - komentuje żyjąca w Chicago Polka.

 

- Na pewno sporo osób z tych, którzy cieszyli się ze zwycięstwa Trumpa, teraz już nie demonstruje takiego entuzjazmu. Bo okazuje się, że nie przychodzą tylko po kryminalistów i Latynosów - dodała kobieta.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie