Chiny dokonają nieoczywistego zwrotu? Ukraińcy usłyszeli propozycję

Świat

Pekin zaoferował Ukrainie pomoc humanitarną w związku z kryzysem energetycznym w tym państwie. Jednocześnie - jak zauważa ukraińska agencja UNIAN - Chiny są coraz częściej oskarżane o potajemne wspieranie Rosjan. Takie zarzuty stawiają przede wszystkim amerykańscy urzędnicy, którzy uważają, iż Państwo Środka jest jednym z najważniejszych sojuszników Moskwy.

Namiot oświetlony od wewnątrz pomarańczowym światłem, z widocznymi sylwetkami osób na zewnątrz.
Efrem Łukacki/AP
Ludzie wchodzą do namiotu ratunkowego w Kojowie, aby się ogrzać (zdj. ilustracyjne)

Propozycja ze strony Pekinu padła na spotkaniu chińskiego ministra spraw zagranicznych Wanga Yi z jego ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą na marginesie konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Pakiet pomocowy, którego zakres nie został publicznie przedstawiony, ma obejmować środki wspierające Ukraińców w odbudowie infrastruktury energetycznej zniszczonej przez ataki Rosjan.

 

Sybiha podkreślił w mediach społecznościowych, że jest wdzięczny Chinom za decyzję o udzieleniu dodatkowego pakietu pomocy energetycznej.

Ambasador USA oskarża Chiny. "Mogliby zadzwonić do Władimira Putina"

Niedługo po tym spotkaniu ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker oskarżył Państwo Środka, że nie powstrzymuje rosyjskiej agresji na Ukrainę, mimo że - jego zdaniem - jest w stanie to zrobić.

 

ZOBACZ: Runął budynek koło Petersburga. Ukraińcy: Rosja szkoliła tam ochotników na front

 

- Chińczycy mogliby zadzwonić do Władimira Putina i zakończyć tę wojnę jutro, wstrzymując sprzedaż swoich technologii podwójnego zastosowani. Chiny mogłyby przestać kupować rosyjską ropę i gaz. Ta wojna jest w pełni popierana przez Chiny - powiedział dyplomata podczas konferencji w Monachium.


Jak zauważa serwis amerykańskiej stacji Fox News, Pekin wielokrotnie deklarował, że dąży do odegrania "konstruktywnej" roli w zakończeniu wojny w Ukrainie i utrzymuje, że nie jest stroną konfliktu. Chińscy urzędnicy zaprzeczają, jakoby dostarczali Moskwie śmiercionośny sprzęt wojskowy i podkreślają, że popierają dialog oraz rozwiązanie polityczne.

 

Jednak przedstawiciele władz USA coraz częściej przedstawiają Pekin jako najważniejszego sojusznika Rosji. Oficjele zwracają uwagę, że Moskwa jest silnie uzależniona od chińskich komponentów używanych w dronach oraz innym sprzęcie wojskowym.

Kłopotliwa pomoc Pekinu. Komplikuje sytuację dyplomatyczną

Zależność od chińskiej technologii wzrastała wraz z nakładaniem na Rosję kolejnych sankcji międzynarodowych. W międzyczasie azjatycki kraj stał się ponownie jednym z największych nabywców rosyjskich ropy. Pieniądze z tych transakcji mają stanowić dla Kremla kluczowe źródło finansowania przemysłu zbrojeniowego.

 

ZOBACZ: Reakcja Zacharowej na doniesienia o Polsce. Kuriozalne słowa

 

"Kontrast w Monachium był jaskrawy: Pekin zaoferował pomoc w odbudowie ukraińskiej sieci energetycznej, pozostając jednocześnie głównym nabywcą ropy naftowej, która finansuje rosyjską machinę wojenną niszczącą - zdaniem zachodnich urzędników - tę sieć" - czytamy w publikacji Fox News.

 

Serwis zwraca również uwagę, że deklaracja Pekinu komplikuje sytuację dyplomatyczną, ponieważ państwa europejskie rozważają nałożenie dodatkowych sankcji na chińskie firmy oskarżane o dostarczenie Rosji środków podwójnego zastosowania.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie