"Byliśmy wasalem Berlina i Brukseli". Nawrocki o polityce rządu Tuska

aktualizacja: Polska

- Przez wiele lat także rządów pana premiera Donalda Tuska byliśmy wasalem Berlina albo Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki, który gościł w niedzielę w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii". Prezydent ocenił także, że "do tego koszyka" nie zmieszczą się już Stany Zjednoczone.

Dwóch mężczyzn w garniturach siedzi naprzeciwko siebie przy stoliku, w tle trzy polskie flagi.
Polsat News
Artykuł jest aktualizowany, zapraszamy do ponownego odwiedzenia strony

Prezydent Karol Nawrocki, goszcząc w niedzielę w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii", stwierdził, że "przez wiele lat rządów pana premiera Donalda Tuska byliśmy wasalem Berlina albo Brukseli". Głowa państwa w ten sposób odniosła się do wypowiedzi Thomasa Rose'a, ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie, który zadeklarował, że Polska będzie wiernym sojusznikiem USA.

 

Tusk miał w odpowiedzi oświadczyć, że tak długo, jak on będzie premierem, to Polska nigdy nie będzie wasalem Ameryki. - Słowa Donalda Tuska może są kwestią pewnej pojemności wasalstwa. Skoro przez wiele lat także rządów pana premiera byliśmy wasalem Berlina albo  Brukseli, no to już do tego koszyka nie zmieściły się Stany Zjednoczone - skomentował Karol Nawrocki.

 

ZOBACZ: Prezydent Nawrocki o wysokich cenach prądu. Wskazał na marszałka Czarzastego

 

- Ja nie wiem, do jakich relacji nawiązuje pan premier Donald Tusk, bo ja nie znam takich relacji ani z prezydentem Donaldem Trumpem, ani z ambasadorem Rosem - dodał prezydent, wskazując, że "jak słucha tego typu słów" premiera, to "naprawdę się one mu nie podobają".

Karol Nawrocki o relacjach z USA. Amerykanie "są bardzo ważnym sojusznikiem"

W niedzielnej rozmowie Karol Nawrocki zaznaczył, że "Stany Zjednoczone są naszym bardzo ważnym sojusznikiem i partnerem w zakresie militarnym, wojskowym, ekonomicznym, technologicznym". - To jest relacja, która niezależnie od zmiany prezydenta w Polsce czy w Stanach Zjednoczonych jest od wielu dekad, a nawet na tej bazie wartości od wielu wieków - zadeklarował prezydent.

 

[WIDEO] "Śniadanie Rymanowskiego". Prezydent o sporze z marszałkiem Sejmu

 

Karol Nawrocki zaznaczył także, że "poszukiwanie napięć między Polską a Stanami Zjednoczonymi", a także "wchodzenie w pewne konteksty Unii Europejskiej i podkręcanie podkręcanie tego tego napięcia pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi", szkodzą relacjom polsko-amerykańskim

 

ZOBACZ: Czarzasty odpowiada Nawrockiemu: Nie dam się zastraszyć

 

Prezydent odniósł się także do niedawnej wypowiedzi Rose'a, który ogłosił zerwanie stosunków z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym "ze skutkiem natychmiastowym".  Ambasador uznał, że wypowiedzi Czarzastego wobec prezydenta Donalda Trumpa - określone jako "oburzające i nieuzasadnione obelgi" - naruszają standardy szacunku, jakie jego kraj oczekuje od wysokich rangą przedstawicieli państw sojuszniczych. 

 

- Wszyscy byli trochę zszokowani tą deklaracją ambasadora Rose'a, który najpierw zrywa kontakty z panem Marszałkiem, a potem w jednym z wpisów mówi, że istnieje groźba wycofania wojsk amerykańskich. Ten wpis oczywiście (Rose) skasował. Pytanie, czy te słowa pana ambasadora Stanów Zjednoczonych nie ingerują w polską politykę wewnętrzną - skomentował Karol Nawrocki.

 

- Jeśli pyta pan o tą wymianę pomiędzy panem ambasadorem a panem marszałkiem, ogólnie o całą atmosferę, ona jest oczywiście niekorzystna dla Polski - powiedział prezydent Bogdanowi Rymanowskiemu. - Dla mnie nie jest rzeczą przyjemną, jeśli ambasador jakiegokolwiek państwa dyscyplinuje naszego niedoskonałego postkomunistycznego marszałka Sejmu, który oczywiście nie nie oddaje tego poczucia czy tych emocji, które ja noszę w sobie względem Polski - stwierdził. 

"Amerykańscy żołnierze są niezbędni". Karol Nawrocki o współpracy z USA

Prezydent przypomniał również, że on sam stara się utrzymywać dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

 

ZOBACZ: Mocne słowa Sikorskiego o Trumpie. "Ja nie mam portretu Putina w domu"

 

- Przede wszystkim o kwestie pobytu żołnierzy amerykańskich w Stanach Zjednoczonych zadbałem osobiście na początku swojej prezydentury, lecąc do prezydenta Donalda Trumpa - powiedział Karol Nawrocki, stwierdzając, że "w Polsce żołnierze amerykańscy są niezbędni" oraz "dają poczucie bezpieczeństwa Polakom".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Alicja Krause / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie