Drugi medal dla Polski. Władimir Semirunnij na olimpijskim podium

Świat

Panczenista Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal w zimowych igrzyskach olimpijskich w biegu na 10000 m w łyżwiarstwie szybkim. Rosjanin, który od 2025 roku startuje w biało-czerwonych barwach, wywalczył drugi krążek dla reprezentacji Polski. Wcześniej drugie miejsce w konkursie skoków narciarskich zajął Kacper Tomasiak.

Łyżwiarz szybki w biało-czerwonym stroju reprezentacji Polski z kaskiem i goglami, na tle niebieskiego tła z pierścieniami olimpijskimi.
PAP/EPA/TERESA SUAREZ
Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal olimpijski

Reprezentant Polski uzyskał czas 12.39,08, wyprzedził go tylko Czech Metodej Jilek. Na najniższym stopniu podium stanął Holender Jorrit Bergsma.

 

To drugie podium biało-czerwonych na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Wcześniej Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski w skokach narciarskich na normalnym obiekcie.

Semirunnij zdobył medal. "Moim domem jest Polska"

Semirunnij zdobył 25. medal olimpijski w historii startów polskich sportowców na zimowych igrzyskach.

 

- Moim domem jest Polska. Dziękuję bardzo każdemu Polakowi, że wierzył we mnie. To, co dostałem, nie było na marne. A ja wszystko to, co mówiłem że zrobię, też wykonałem. Dziękuję każdemu kibicowi, co wierzył we mnie i wszystkim, którzy oglądali i wspierali - powiedział po zakończeniu zmagań Rosjanin z polskim paszportem.

 

- Paszport to jedno, ale jak wszyscy mi mówią "jesteś nasz", to czuję się w domu - mówił w rozmowie z Interią.

 

Wicemistrz olimpijski zdradził, że od razu po zdobyciu medalu zadzwonił do swoich rodziców. - Mama nie odbierała, nie wiem dlaczego, bo do niej też wszyscy dzwonią. Ale dobrze, że tata odebrał. Powiedział, że jestem najlepszym synem, a on jest najlepszym ojcem. Odpowiedziałem mu, że dziękuję, iż naprawdę wierzyli we mnie - zaznaczył.

Nawrocki i Tusk złożyli gratulacje. "Brawo Władek!"

Świeżo upieczony medalista otrzymał gratulacje od najwyższych władz w Polsce.

 

"Władimir Semirunnij ze srebrnym medalem. Gratulacje!" - napisał prezydent Karol Nawrocki.

 

Szef polskiego rządu pogratulował "Władkowi", jak brzmi spolszczone zdrobnienie imienia Semirunnija.

 

" 'Polska przyjęła mnie jak swoje dziecko' - powiedział niedawno Władimir Semirunnij, który zdobył dziś dla swojej nowej Ojczyzny srebrny medal olimpijski. Piękna historia. Brawo Władek!" - przekazał Donald Tusk.

Władimir Semirunnij - medal olimpijski reprezentanta Polski

Władimir Semirunnij od niedawna jest reprezentantem Polski. Rosjanin w 2022 roku w Innsbrucku zdobył brązowy medal mistrzostw świata juniorów. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wielu sportowców z Rosji i Białorusi zostało wykluczonych z międzynarodowej rywalizacji.

 

ZOBACZ: Ukraiński skeletonista zdyskwalifikowany za kask. "Cena naszej godności"

 

Semirunnij nie chciał, aby sytuacja polityczna negatywnie wpływała na jego karierę i wyemigrował do Polski. Polskie obywatelstwo otrzymał z rąk prezydenta Karola Nawrockiego w sierpniu 2025 roku.

 

Zamieszkał w Tomaszowie Mazowieckim i został zawodnikiem miejscowego klubu - Pilica. Jako reprezentant Polski w 2025 roku zdobył srebrny medal na 10000 m i brązowy na 5000 m podczas mistrzostw świata na dystansach w norweskim Hamar. Natomiast w styczniu triumfował na 5000 m oraz był drugi na 1500 m w europejskim czempionacie w Tomaszowie Mazowieckim.

 

ZOBACZ: Alkoholowa afera na Igrzyskach Olimpijskich. Fiński trener odprawiony do domu

 

6 grudnia 2025 roku w holenderskim Heerenveen poprawił własny rekord Polski w biegu na 10000 m, uzyskując 12.28,05. To trzeci wynik w historii. Rekord świata należy do Włocha Davide Ghiotto i wynosi 12.25,69.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie