Zamach na wiceszefa GRU. Rosja oskarżyła Polskę o udział w przygotowaniach

Świat Maciej Olanicki / polsatnews.pl

Rosja oskarżyła Polskę o udział w organizacji zamachu na wiceszefa GRU generała Władimira Aleksiejewa. Według informacji przekazanych przez FSB agencji TASS polskie służby miały rzekomo współpracować z Ukraińcami przy werbunku Lubomira Korby, mężczyzny oskarżanego o dokonanie zamachu. Do "rewelacji" rosyjskich służb odniósł się rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór.

Starszy mężczyzna w mundurze wojskowym.
Associated Press/East News
Według rosyjskiej propagandy w werbowaniu organizatorów zamachu na wiceszefa GRU pomagały polskie służby
  • FSB twierdzi, że oskarżony o zamach na wiceszefa GRU  Lubomir Korba został zwerbowany przez ukraińskie służby w sierpniu 2025 r.
  • Według rosyjskich służb w werbunku Korby brały udział polskie służby wywiadowcze.
  • Korba miał zostać wysłany do Moskwy trasą przez Mołdawię i Gruzję. Według FSB przyznał się do winy i działania na zlecenie Kijowa
  • Ukraina zaprzecza swojemu udziałowi w zamachu

Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała, że zatrzymany w sprawie zamachu na wiceszefa GRU Lubomir Korba miał być zwerbowany przez ukraińskie służby w sierpniu 2025 r.

 

"Przeszedł szkolenie strzeleckie na strzelnicy w Kijowie, a jego werbunku dokonano przy wsparciu polskich służb wywiadowczych" - podała agencja TASS.

 

ZOBACZ: Zamach na rosyjskiego generała w Moskwie. Nowe informacje

Zamach na wiceszefa GRU Władimira Aleksiejewa. Rosjanie oskarżyli Polskę o udział w organizacji

Według kremlowskich służb w procesie werbunku miał wziąć udział syn, który według propagandy Moskwy ma polskie obywatelstwo.

 

"W jego werbowaniu uczestniczył syn L. Korby, obywatel polski Lubosz Korba, urodzony w 1998 r., zamieszkały w Katowicach, przy wsparciu polskich służb wywiadowczych" - przekazały kremlowskie służby.

 

ZOBACZ: Zamach na rosyjskiego generała. "Sprawa zostanie doprowadzona do końca"

 

Według informacji przekazywanych przez FSB oskarżony miał zostać zwerbowany przez ukraińskie służby, a następnie przeszkolony i wysłany do Moskwy trasą prowadzącą przez Mołdawię i Gruzję.

 

"L. Korba został zwerbowany przez oficera SBU w sierpniu 2025 r. w Tarnopolu, przeszedł szkolenie strzeleckie na strzelnicy w Kijowie, został przebadany na wariografie, poinstruowany, jak komunikować się za pomocą usługi wideokonferencji Zoom, i wysłany do Rosji w sierpniu 2025 r. trasą: Kijów - Kiszyniów - Tbilisi - Moskwa" - przekazała agencji FSB.

Kreml: Polskie służby pomagały werbować zamachowców Aleksiejewa

Korba jest jednym z dwóch mężczyzn oskarżanych przez Kreml o dokonanie zamachu na wiceszefa GRU. O jego zatrzymaniu w Dubaju FSB poinformowało w niedzielę. Obaj według Kremla mieli przyznać się do winy i zeznać, że działali na zlecenie Ukrainy.

 

ZOBACZ: Zamach na rosyjskiego generała. Trwa obława za sprawcą

 

Kijów zaprzecza udziałowi w organizacji zamachu. - Kijów nie ma nic wspólnego z zamachem na pierwszego zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego, generała Władimira Aleksiejewa - powiedział agencji Reuters minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

 

Do najnowszych "doniesień" o zamachu odniósł się w rozmowie z Interią rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Przekazał, że komentowanie doniesień prokremlowskich agencji jest "bez sensu". - Nie będziemy komentować rosyjskiej propagandy - podkreślił. 

 

Zamachu na Aleksiejewa dokonano w piątek. Mężczyzna został kilkukrotnie postrzelony w budynku, w którym mieszka. Generał w ciężkim stanie trafił do szpitala. W niedzielę rosyjskie media informowały, że Aleksiejew wybudził się ze śpiączki.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie