Zamach na rosyjskiego generała w Moskwie. Nowe informacje

Świat

Mężczyzna podejrzany o próbę zamachu na wiceszefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU Władimira Aleksiejewa został zatrzymany w Dubaju i przekazany w ręce Rosjan - podała w niedzielę agencja Reutera. Aleksiejew został postrzelony w piątek w budynku mieszkalnym w Moskwie. Jak poinformowały rosyjskie media, generał wybudził się już ze śpiączki.

Portret mężczyzny w mundurze wojskowym na tle flagi z symbolem sierpa i młota, obok zdjęcie Kremla w zimowej scenerii.
Pixabay; PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE HANDOUT
Rosjanin podejrzany o próbę zamachu na wiceszefa GRU zatrzymany

Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) przekazała, że obywatel Rosji Lubomir Korba, podejrzany o próbę zamachu na wiceszefa GRU, został zatrzymany w Dubaju. Mężczyznę czeka ekstradycja do Rosji

 

Rosyjskie służby nie ujawniły szczegółów zatrzymania. Motywacje sprawcy również pozostają nieznane.

 

O strzelaninie w Moskwie jako pierwszy poinformował rosyjski dziennik "Kommiersant". W piątek rano generał porucznik Władimir Aleksiejew, zastępca szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, został kilkukrotnie postrzelony w klatkę piersiową lub brzuch, gdy wychodził ze swojego mieszkania i zmierzał przez korytarz w kierunku windy.

 

Napastnik i jego wspólnik uciekli z miejsca zdarzenia.

 

ZOBACZ: Trump coraz bliżej zakończenia wojny w Sudanie. "Prawie to zrobiliśmy"

Zamach na generała w Moskwie. Zatrzymano podejrzanego

Aleksiejew w ciężkim stanie trafił do jednego z moskiewskich szpitali. Wiceszef GRU przeszedł operację i w sobotę wybudził się ze śpiączki. Według rosyjskich mediów cytowanych przez agencję Reutera, lekarze deklarują, że jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

 

Początkowo szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oskarżył o piątkowy zamach Ukrainę. Zdaniem dyplomaty celem tej operacji było sabotowanie rozmów pokojowych przez władze w Kijowie. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów potwierdzających tę tezę.

 

ZOBACZ: Rosja planuje wielką ofensywę w Ukrainie. Czyni pierwsze kroki. Padł możliwy termin

 

Kijów stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zapewnił, że Ukraina nie miała nic wspólnego z przeprowadzeniem zamachu.

 

"Kommiersant" podał, że w weekend władze Rosji zatrzymały dwie osoby, które miały być zaangażowane w próbę zabójstwa Aleksiejewa. Wkrótce mają one zostać przesłuchane, a sąd zdecyduje o ich ewentualnym osadzeniu w areszcie do czasu procesu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie