"Idioci". Były prezydent Rosji grzmi po decyzji Unii Europejskiej
"Europa wpakowała się w potworną pułapkę" - ocenił Dmitrij Miedwiediew, cytowany przez agencję TASS. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i były prezydent tego kraju stwierdził, że "w rolę zbawcy" wcieli się teraz Waszyngton, pogardzany przez europejskich "idiotów".

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew zabrał głos w sprawie procesu uniezależniania się Europy od rosyjskiej energii. Cytowany przez agencję TASS polityk ocenił za pośrednictwem komunikatora MAX, że Stary Kontynent "wpakował się w potworną pułapkę", "krytycznie" uzależniając się od Stanów Zjednoczonych za sprawą rezygnacji z rosyjskich nośników.
"Unia Europejska nawet nie zdaje sobie sprawy, w jak potworną pułapkę sama się wpakowała - przekonywał Miedwiediew. - W rolę zbawcy dostarczającego nośniki energii niewątpliwie wcieli się teraz pogardzany przez tych idiotów Waszyngton. Ale stawka zwiększenia jego pomocy będzie nieporównywalnie wyższa niż tylko pieniądze" - stwierdził.
ZOBACZ: Zamach na rosyjskiego generała. Trwa obława za sprawcą
Zaledwie parę dni wcześniej Miedwiediew wypowiedział się pochlebnie o Trumpie, mówiąc, że ma on "co najmniej dwie zalety". - Po pierwsze, na pewno nie jest rusofobem. Po drugie, jest naprawdę pogodnym facetem - mówił wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa w poniedziałkowym wywiadzie dla TASS. W najnowszym wpisie stwierdził, że "Trump jest nielubiany przez dzisiejszych idiotów", jak określił przedstawicieli UE. "Ceną będą resztki suwerenności państw członkowskich UE. A Grenlandia to dopiero początek" - napisał.
Zakaz importu rosyjskiego gazu. Miedwiediew ostrzega przed "potworną pułapką"
Miedwiediew przekonywał w piątek, że Europa, "krytycznie zależna od amerykańskiego gazu", zrobi wszystko, co nakażą jej Stany Zjednoczone. Agencja TASS, która go cytuje, przypomniała, że 26 stycznia Rada UE zatwierdziła całkowity zakaz dostaw rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do UE, który wejdzie w życie wraz z początkiem 2027 roku.
Od września 2027 roku zablokowane zostanie przesyłanie rosyjskiego gazu za pośrednictwem rurociągów. Za przyjęciem przepisów opowiedziały się prawie wszystkie państwa członkowskie. Przeciwko głosowały Węgry i Słowacja, a Bułgaria wstrzymała się od głosu.
ZOBACZ: Sikorski podziękował Muskowi za wyłączenie Starlinków Rosjanom. "Lepiej późno niż wcale"
Za nieprzestrzeganie tych przepisów będą grozić kary w wysokości co najmniej 2,5 mln euro dla osób fizycznych i co najmniej 40 mln euro dla firm. W przypadku większych przedsiębiorstw będzie to co najmniej 3,5 proc. całkowitego światowego obrotu firmy lub 300 proc. szacowanego obrotu transakcyjnego.
Nowe przepisy mówią o tym, że do 1 marca 2026 roku kraje UE muszą przygotować krajowe plany dywersyfikacji dostaw gazu i zidentyfikować potencjalne wyzwania związane z zastąpieniem gazu rosyjskiego. Firmy będą zobowiązane do powiadomienia władz i Komisji o wszelkich obecnie obowiązujących kontraktach na rosyjski gaz.
W przypadku ogłoszenia stanu nadzwyczajnego i poważnego zagrożenia bezpieczeństwa dostaw w jednym lub kilku krajach UE, Komisja może zawiesić zakaz importu na okres do czterech tygodni.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej