Premier pojedzie do Kijowa. Pisze o "dramatycznym czasie" dla Ukrainy

Polska

Premier Donald Tusk poinformował w poniedziałek, że w najbliższych dniach uda się z wizytą do Ukrainy na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. "W tym dramatycznym czasie Ukraina nie może pozostać sama" - napisał szef rządu.

Premier Donald Tusk rozmawia z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim przy stole, w tle flagi Polski i Ukrainy.
X/Kancelaria Premiera
Premier Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkają się w Kijowie

Polski premier i ukraiński prezydent jeszcze w tym tygodniu spotkają się w Kijowie. Jak podkreślił w internetowym wpisie Donald Tusk, "Ukraina nie może pozostać sama", szczególnie w obliczu serii ataków na kijowską infrastrukturę energetyczną, które pozbawiły prądu ponad połowę mieszkańców stolicy.

 

 

 

Tusk i Zełenski widzieli się ostatnim razem w Warszawie 19 grudnia. Wówczas ukraiński prezydent pojawił się w Polsce po raz pierwszy od czasu zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. 

 

- Jesteś bohaterem nie tylko w Ukrainie, ale również tutaj w Polsce. Traktujemy cię jak bohatera - mówił podczas oficjalnej części spotkania premier Donald Tusk.

 

Szef rządu nie sprecyzował, czego dokładnie będzie dotyczyć jego najbliższa rozmowa z ukraińskim przywódcą.

Dramatyczna sytuacja w Kijowie. Premier zapowiada wizytę

Ukraińska stolica mierzy się w ostatnich tygodniach z wyjątkowo ciężką zimą i wzmożonymi atakami na infrastrukturę energetyczną ze strony Rosjan. Głównym celem wojsk Władimira Putina są elektrociepłownie i stacje rozdzielcze. Wskutek rosyjskiej ofensywy przerwy w dostawach prądu trwają nawet po kilkanaście godzin.

 

Mer Kijowa Witalij Kliczko powiedział w wywiadzie dla AFP, że od 9 stycznia po rosyjskich atakach z Kijowa wyjechało około 600 tysięcy osób.

 

ZOBACZ: Prezydent ułaskawił trzy osoby. Jest komunikat

 

W obliczu trudnej sytuacji w ukraińskim sektorze energetycznym, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS) wysłała do Kijowa kolejną partię generatorów prądu. Do ukraińskiej stolicy dojechał również sprzęt zakupiony w ramach akcji humanitarnej "Ciepło z Polski dla Kijowa". W publicznej zbiórce na ten cel zgromadzono ponad 8,9 mln zł.

Wojna w Ukrainie. Kreml wyraził zgodę na rozejm

W sprawie intensywnych ataków Rosji na ukraińskie elektrociepłownie, zwłaszcza w okresie tak dotkliwych mrozów, zainterweniował prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W ubiegłym tygodniu amerykański przywódca przekazał, że przeprowadził z prezydentem Rosji Władimirem Putinem rozmowę, podczas której poprosił go o powstrzymanie się od bombardowań Kijowa przez tydzień. 

 

Jak poinformował Donald Trump, Putin przystał na tę propozycję.

 

ZOBACZ: Dron spadł na jednostkę. Mamy komentarz Żandarmerii Wojskowej

 

Inicjatywę tygodniowego rozejmu poparł również prezydent Ukrainy. Zełenski oświadczył, że jego kraj jest gotowy przystać na te warunki. Jednocześnie zwrócił uwagę na zmianę strategii, jaką przybrały w atakach wojska rosyjskie. Mimo ograniczenia strat w sektorze energetycznym, Rosja przeszła do atakowania infrastruktury logistycznej i węzłów kolejowych.

 

Najbliższa seria rozmów dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie odbędzie się w środę i w czwartek w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zełenski wyraził nadzieję, że najbliższe negocjacje będą miały charakter merytoryczny, a "strona amerykańska pozostanie zdecydowana w zapewnianiu niezbędnych warunków do dialogu".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie