Było ciemno, nie mieli sprzętu ani doświadczenia. Ratownicy TOPR ruszyli na ratunek
Bez niezbędnego ekwipunku ani zaplanowanej trasy, ale za to z aplikacją Google Maps w telefonie - tak wyruszyli w Tatry mężczyźni, którzy zostali uratowani w nocy z niedzieli na poniedziałek przez ratowników TOPR. Podczas zejścia szlakiem Chudej Przełączki do Doliny Tomanowej spadli Lodowym Żlebem w kierunku Zadniego Kamiennego.

Ratownicy z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego poinformowali w komunikacie, że w przypadku tych turystów można mówić o "ogromnym szczęściu". W niedzielę po godz. 18 zadzwonił do nich mężczyzna, informując, że podczas zejścia szlakiem z Chudej Przełączki do Doliny Tomanowej spadł wraz z kolegą Lodowym Żlebem w kierunku Zadniego Kamiennego.
ZOBACZ: Wielka awaria w Trójmieście. Tysiące ludzi bez ogrzewania
On sam zatrzymał się po około 100 metrach. Drugi z mężczyzn nie miał takiego szczęścia, a kontakt z nim został utracony.
Po przybyciu na miejsce ratowników TOPR okazało się, że turysta znajdował się na stromym terenie, około 400 metrów poniżej szlaku. Odnaleziono go dzięki dronowi termowizyjnemu. W akcję zaangażowało się łącznie 20 ratowników.
Wyruszyli w góry bez niezbędnego sprzętu. Nawigowali się aplikacją na telefon
Mężczyzna odnaleziony przez ratowników potrzebował pomocy medycznej. Okazało się, że doszło u niego do urazu głowy oraz ręki. W noszach typu SKED przy pomocy technik linowych ewakuowano go do Doliny Kościeliskiej.
ZOBACZ: Pacjenci jechali do szpitala na dializy, zginęli. Tragiczny wypadek na Mazowszu
Akcja ratowników TOPR ostatecznie zakończyła się przed godz. trzecią nad ranem. W udostępnionym komunikacie przekazali, że "turyści nie byli przygotowani do wyprawy" ze względu na to, że nie posiadali zimowego ekwipunku. Nie byli także doświadczeni ani nie zaplanowali trasy przed wyruszeniem w góry.
ZOBACZ: Ekstremalne mrozy w Polsce. Wiadomo, do kiedy potrwają
Ratownicy zaapelowali do turystów o zachowanie ostrożności szczególnie w obliczu trudnych, zimowych warunków w Tatrach. "Śniegi w Tatrach po ostatnich odwilżach oraz przymrozkach stały się bardzo twarde. Do bezpiecznego poruszania się w terenie wysokogórskim obowiązkowo trzeba używać w pełni zimowego ekwipunku w postaci raków, czekana oraz kasku" - wskazali.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej