Trump grozi im zbrojną interwencją. Rozpoczęli przygotowania bojowe

Świat

Władze Kuby poinformowały o "zwielokrotnieniu działań obronnych" w obliczu presji ze strony USA. Przygotowania bojowe i doktryna "wojny całego ludu" mają zapewnić obronę wyspy. Stany Zjednoczone nasilają naciski, blokując dostawy ropy i dążąc do zmiany reżimu. Donald Trump zasugerował, że zakończenie blokady może nastąpić po "zawarciu układu" z USA.

Portret Donalda Trumpa podczas przemówienia, ubranego w niebieski garnitur i czerwony krawat.
PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
Prezydent USA Donald Trump

Władze Kuby ogłosiły w sobotę "zwielokrotnienie działań obronnych" w całym kraju w ramach "przygotowań bojowych" w obliczu możliwego ataku ze strony USA - przekazała agencja EFE.

 

"Zwielokrotniają się działania obronne w całym kraju. Wojna całego ludu jest naszą doktryną strategiczną, a słowa 'kapitulacja' i 'porażka' są wymazane" - napisał na platformie członek Biura Politycznego i sekretarz organizacyjny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kuby (KPK) Roberto Morales.

 

ZOBACZ: Trump ogłasza nadzwyczajną sytuację. "Sprzymierza się z wrogami USA"

 

Do swojego wpisu załączył zdjęcia z ćwiczeń wojskowych. Na jednym z nich widać prezydenta Miguela Diaz-Canela, ubranego w zielony mundur wojskowy, stojącego wraz z żołnierzami obok wyrzutni rakietowej.

Ćwiczenia wojskowe na Kubie. Rośnie presja z USA

Według EFE Diaz-Canel uczestniczy w regularnych ćwiczeniach od operacji wojskowej USA w Wenezueli, w ramach której schwytano i wywieziono z kraju tamtejszego przywódcę Nicolasa Maduro. W połowie stycznia kubańska Rada Obrony Narodowej przyjęła "plany i środki" na wypadek wojny, ale państwowe media nie podały szczegółów na ich temat.

 

Dziennik "Granma", oficjalny organ prasowy Komitetu Centralnego KPK, poinformował, że Diaz-Canel uczestniczył w sobotę w ćwiczeniach taktycznych w jednej z tzw. stref obrony na terenie Hawany. Dowódca strefy Jorge Frometa oświadczył, że był to element zwiększania "gotowości i spójności bojowej" na wypadek wojny.

 

ZOBACZ: "Nikt nie będzie nam rozkazywał". Kraj reaguje na ultimatum Trumpa

 

Diaz-Canel powiedział natomiast, że zgodnie z doktryną "wojny całego ludu" każdy Kubańczyk powinien mieć możliwości obrony. - Wszyscy musimy wiedzieć, co powinniśmy robić w czasie wojny - podkreślił.

"Wtedy Kuba będzie znów wolna". Donald Trump wskazuje warunki

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa nasiliła w ostatnim czasie presję na Kubę, dążąc do zablokowania dostaw ropy, od których wyspa jest niemal całkowicie uzależniona. Media informowały, że Waszyngton rozważa, w jaki sposób może doprowadzić do zmiany reżimu w Hawanie.

 

Prezydent USA wypowiedział się na temat prowadzonej przez niego polityki blokady naftowej Kuby podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze z Waszyngtonu na Florydę.

 

Zapytany o komentarz do słów prezydent Meksyku Claudii Sheinbaum, że blokada może doprowadzić do kryzysu humanitarnego, Trump odparł, że nie musi to się skończyć kryzysem humanitarnym, jeśli władze Kuby "zawrą układ".

 

ZOBACZ: Donald Trump sugeruje, że Rubio mógłby zostać prezydentem Kuby

 

- Myślę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się dogadać. Wtedy Kuba znów będzie wolna. Przyjdą do nas i zawrą układ - powiedział Trump. - Będziemy mili. Mamy bardzo złą sytuację dla Kuby. Nie mają pieniędzy. Nie mają ropy. Wenezuela żyła z wenezuelskich pieniędzy i ropy, a teraz nic z tego nie nadejdzie - dodał.

 

Prezydent powiedział też, że pod jego naciskiem eksport ropy na Kubę wstrzymał też Meksyk, dotychczas jeden z głównych, poza Wenezuelą dostawców surowca. Trump wcześniej nałożył cła na towary z państw dostarczających ropę naftową Kubie. Trump oznajmił również, że wenezuelską ropę będą kupować za to Indie, dodając, że dostawy z Wenezueli mają zastąpić Indiom irańską ropę.

USA. Donald Trump o rządach Wenezueli, nowy scenariusz

Mówiąc o Wenezueli, Trump powiedział, że chciałby, by opozycjonistka Maria Corina Machado była zaangażowana w rządy Wenezuelą. - Chcielibyśmy coś z tym zrobić, może połączyć obie strony - ocenił, chwaląc jednocześnie współpracę z rządzącą Wenezuelą Delcy Rodriguez.

 

ZOBACZ: Zapytano Trumpa o reżim na Kubie. "Trzeba wejść i wysadzić w powietrze"

 

Mówiąc o Iranie, Trump zbył doniesienia o tym, że zdaniem władz Arabii Saudyjskiej powstrzymanie się od uderzenia na Teheran tylko ośmielą reżim.

 

- Niektórzy tak myślą, niektórzy nie. Jeśli zawrzemy wynegocjowany układ, który będzie satysfakcjonujący, bez broni jądrowej - oni to powinni zrobić, nie wiem, czy to zrobią, ale rozmawiają z nami, poważnie rozmawiają - powiedział prezydent USA.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie