Tragedia w Ukrainie. Rosyjski dron uderzył w autobus. Wielu zabitych i rannych
Rosyjski dron uderzył w autobus w obwodzie dniepropietrowskim na wschodzie Ukrainy - informuje agencja Reutera. Według władz w zdarzeniu miało zginąć 15 osób, a siedem zostało rannych. Celem ataku byli górnicy jadący do pracy w kopalni.

W niedzielę rosyjski dron uderzył w pobliżu służbowego autobusu jednego z przedsiębiorstw w obwodzie dniepropietrowskim, w rejonie pawłohradzkim. Według najnowszych danych od związku górniczego zginęło 15 osób, a siedem zostało rannych.
Atak Rosji na autobus w Ukrainie. Nie żyje co najmniej 15 osób
Jak poinformował szef dniepropietrowskiej obwodowej administracji wojskowej Oleksandr Hanża, bezzałogowy statek powietrzny trafił w okolice autobusu przewożącego pracowników zakładu. Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane.
ZOBACZ: Polski kolejarz chwali Rosję za atak na pociąg. Jest ruch PKP PLK
Dodatkowe szczegóły przekazał przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Górników Ukrainy Mychajło Wołyniec. Zaznaczył, że celem ataku było przedsiębiorstwo wydobywcze, a także autobus transportujący pracowników kopalni w ramach zmiany roboczej. Według jego informacji Rosjanie użyli czterech dronów typu Szahed.

Tego samego dnia Rosja zaatakowała również Zaporoże. Jej celem padł m.in. szpital położniczy. Rannych zostało co najmniej sześć osób, w tym dwie kobiety, które w momencie ataku przechodziły badania lekarskie w placówce.
Rosjanie kontynuują ataki na sektor energetyczny Ukrainy
Rosyjskie uderzenia na ukraińską infrastrukturę energetyczną nie ustają. Jak poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych, minionej nocy Kreml przeprowadził atak z użyciem 90 dronów, z czego 76 zostało zneutralizowanych przez obronę powietrzną.
Część bezzałogowców przedostała się jednak przez system obrony i spadła w kilkunastu lokalizacjach, powodując straty materialne. Najtragiczniejsze skutki odnotowano w Dnieprze, gdzie śmierć poniosły dwie osoby. - Atak miał miejsce w nocy. Doszło do pożaru, jeden prywatny dom został całkowicie zniszczony, a dwa kolejne uległy uszkodzeniu - przekazał Ołeksandr Hanża.
ZOBACZ: Kłęby dymu nad elektrownią jądrową w Zaporożu. Ministerstwo o "katastrofalnych konsekwencjach"
Sytuację ludności dodatkowo pogarszają ekstremalnie niskie temperatury. Prognozy wskazują, że w nocy z niedzieli na poniedziałek oraz kolejnej nocy słupki rtęci w Kijowie spadną poniżej -20 stopni Celsjusza.
W wielu regionach, na skutek rosyjskich ostrzałów, mieszkańcy pozostają bez ogrzewania. Anton Heraszczenko, były doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, opublikował zdjęcia pokazujące, że w części kijowskich mieszkań temperatura wewnątrz spadła nawet poniżej 5 stopni Celsjusza.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej