Burzliwa dyskusja w studiu Polsatu. Posłanka wybuchła śmiechem
- Donaldowi Trumpowi należy się taka nagroda jak nikomu innemu w ostatnich czasach - stwierdził w "Śniadaniu Rymanowskiego" Patryk Jaki. Europosłowi PiS, który odnosił się do Pokojowej Nagrody Nobla przerwała wybuchem śmiechu posłanka z Nowej Lewicy. Zdaniem Anity Kucharskiej-Dziedzic amerykański przywódca zabiega o nagrodę w sposób, który przekracza granice powagi.

W niedzielnym "Śniadaniu Rymanowskiego" doszło do dyskusji na temat apelu speakera Izby Reprezentantów USA oraz przewodniczącego Knesetu, wzywającego przewodniczących parlamentów poszczególnych krajów do poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.
Prowadzący program Bogdan Rymanowski pytał gości, czy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien podpisać się pod tym apelem.
- Uruchomiłbym wszystkie kanały dyplomatyczne, konsularne, zakulisowe działania, aby dowiedzieć się, co możemy z tego mieć, co możemy zyskać - odpowiedział Możdżonek.
ZOBACZ: Polska 2050 z nową przewodniczącą. "Tusk postawił na niej krzyżyk"
- Trzeba działać bardzo szybko, po to rząd ma wszystkie narzędzia. No, ale niestety, jeżeli u naszego najważniejszego sojusznika dalej nie mamy ambasadora, mamy tylko kierownika placówki, no to nie możemy tak działać - dodał.
Patryk Jaki, eurodeputowany PiS i wiceprezes partii, przekonywał, że Donaldowi Trumpowi należy się Pokojowa Nagroda Nobla. - Donaldowi Trumpowi należy się taka nagroda jak nikomu innemu w ostatnich czasach - stwierdził.
Eurodeputowany PiS mówił o Trumpie. Nagle posłanka Lewicy wybuchła śmiechem
W trakcie jego wypowiedzi głośno zaśmiała się posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic. - Ja nie wiem, co jest dla pani takie śmieszne - powiedział Jaki.
Eurodeputowany argumentował, że Trump przyczynił się do zakończenia lub wygaszenia wieloletnich konfliktów, wskazując m.in. na Górski Karabach, relacje Iran–Izrael oraz sytuację w Strefie Gazy. - Obiektywnie rozwiązał ten konflikt, zapanował tam pokój. To są obiektywne osiągnięcia - mówił. Dodał również, że krytyka wobec Trumpa ma charakter wizerunkowy i polityczny.
ZOBACZ: Sikorski poprze przyznanie Trumpowi pokojowego Nobla. Wskazał jeden warunek
Bogdan Rymanowski zwrócił uwagę na kontekst sytuacji, czyli ujawnienie przez Departament Sprawiedliwości kolejnych akt Epsteina, w którym padło nazwisko obecnego prezydenta USA. Patryk Jaki przyznał, że nie pomaga to sytuacji wizerunkowej Trumpa, jednak - jego zdaniem - nie powinno to przekreślać oceny działań Trumpa.
- Barack Obama dostał tę nagrodę, nie kończąc żadnej wojny. A Donald Trump naprawdę robi wiele, żeby je kończyć. To jest fakt - podkreślił.
Posłanka Lewicy zadrwiła z Donalda Trumpa. "Granice żenady"
Anita Kucharska-Dziedzic z Nowej Lewicy zaznaczyła, że nie zamierza sugerować marszałkowi Czarzastemu żadnych decyzji. - To jest wyjątkowo roztropny, doświadczony polityk, więc doskonale wie, jak się w takiej sytuacji zachować, uwzględniając wszystkie interesy - powiedziała.
Posłanka odniosła się także do wypowiedzi prezydenta Nawrockiego, który zapowiedział, że nigdy nie podpisze nominacji dla Bogdana Klicha z powodu jego krytycznych słów pod adresem Trumpa. - To, co powiedział pan Klich o Donaldzie Trumpie, że jest niezrównoważony i nie szanuje demokracji, było wyjątkowo eufemistyczne i trafne - oceniła.
ZOBACZ: Miliony stron akt ws. Epsteina wstrząsają Ameryką. Wśród nazwisk Trump, Musk i Gates
Zdaniem Kucharskiej-Dziedzic Donald Trump zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla w sposób, który przekracza granice powagi. - To jest sytuacja, w której można się zaśmiać, bo przekroczyła granice żenady - dodała, wskazując również na problem wizerunkowy związany z taśmami Epsteina.
Przypomniała, że Donald Trump usłyszał już 34 zarzuty, z których część dotyczyła kwestii seksualnych i nadużyć. - Jego zażyłość z Jeffreyem Epsteinem nikogo już nie zaskakuje i jest dla mnie wykluczająca z jakiegokolwiek elementarnego szacunku - mówiła.
"Ma prawo ubiega się o Nobla". Rzecznik prezydenta jasno o Trumpie
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta, podkreślił, że jako historyk opiera się na faktach, dokumentach i ustaleniach prokuratury oraz sądów amerykańskich. - W żadnym z przypadków nie udowodniono Donaldowi Trumpowi jakichkolwiek nadużyć seksualnych. Wszystko, co pojawia się w przestrzeni publicznej, oparte jest na domysłach - zaznaczył.
ZOBACZ: Trump wypomniał Norwegom brak Nobla. "Nie muszę już myśleć o pokoju"
Współpracownik Karola Nawrockiego dodał, że Trump zakończył znajomość z Epsteinem już w latach 2003-2004, a na zdjęciach z tamtego okresu pojawiali się również inni politycy z całego świata. Leśkiewicz podkreślił także, że Donald Trump jest obecnie jedynym politykiem, który konsekwentnie dąży do zawarcia pokoju na Ukrainie oraz doprowadził do zawieszenia broni w Strefie Gazy. - Ma prawo ubiegać się o Pokojową Nagrodę Nobla - stwierdził.
Adriana Porowska z Polski 2050 oceniła, że marszałek Czarzasty powinien uruchomić wszystkie kanały dyplomatyczne i pozostawać w kontakcie zarówno z rządem, jak i z prezydentem. - Nie wszystko musimy wiedzieć tutaj w studiu. Relacje polsko-amerykańskie są niezwykle istotne - podkreśliła.
Paweł Bliźniuk z Koalicji Obywatelskiej zaznaczył, że ewentualne poparcie dla kandydatury Trumpa mogłoby być rozważane wyłącznie w przypadku zawarcia sprawiedliwego pokoju na Ukrainie. - To sprawa bardzo delikatna, wymagająca konsultacji dyplomatycznych, także w kontekście międzynarodowym – podsumował.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej