"To absolutnie wykluczone". Zełenski reaguje na propozycję z Moskwy

Świat

Prezydent Ukrainy nie zamierza jechać do Rosji na rozmowy pokojowe. - To absolutnie wykluczone - powiedział Wołodymyr Zełenski. W zamian zaproponował inne rozwiązanie. - Mogę zaprosić Władimira Putina do Kijowa - stwierdził.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, przemawia do mikrofonu w czarnym garniturze.
PAP/Marcin Obara
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił prezydenta Rosji do Kijowa

- To absolutnie wykluczone. Mogę zaprosić go do Kijowa. Wpuścimy go. Jeśli tylko chce, jestem otwarty na rozmowę - powiedział w piątek Wołodymyr Zełenski.

 

ZOBACZ: "Pingwiny" na froncie. Nowa taktyka Rosjan okazała się nieskuteczna

 

Prezydent Zełenski odniósł się w ten sposób do słów bliskiego współpracownika Władimira Putina - Jurija Uszakowa, który zasugerował, że jeśli prezydent Ukrainy chce spotkać się z Putinem "twarzą w twarz", powinien przyjechać do Moskwy.

 

- Takie słowa padają, gdy ktoś, z jakiegoś powodu, nie chce się spotkać, i nie chce o tym mówić wprost. To oczywiste - dodał.

Zełenski odpowiada Putinowi. Zaprosił go do Kijowa

- Od zawsze mówię, że jestem gotowy na spotkanie w jakiejkolwiek formie, byleby jej celem było zakończenie wojny. Ale spotkanie w Moskwie, albo na Białorusi jest po prostu niemożliwe. Jeden z tych krajów jest agresorem, natomiast drugi jest partnerem w tych działaniach - podkreślił Zełenski.

 

Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha mówił, iż Zełenski jest gotowy na osobiste spotkanie z Putinem, by rozwiązać najpilniejsze kwestie: terytorialne oraz Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.

 

ZOBACZ: Donald Trump "rozważa poważny atak". Wskazał kraj, padła groźba odwetu

 

Po raz ostatni liderzy Ukrainy i Rosji spotkali się w 2019 roku. W zeszłym roku Putin odrzucił propozycję strony ukraińskiej, by rozmowy "twarzą w twarz" odbyły się w Turcji.

 

Cały czas trwają natomiast spotkania przedstawicieli obydwu krajów. Ostatnie odbyło się w dniach 23-24 stycznia 2026 roku w Abu Zabi. Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff nazwał rozmowy "bardzo konstruktywnymi".

 

Według planu rozmowy miały zostać wznowione w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich 1 lutego, jednak Zełenski nie wykluczył, że mogą się one opóźnić. - Nie wiem kiedy będzie kolejne spotkanie - powiedział prezydent Ukrainy, jako powód wskazując sytuację USA i Iranu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

bp / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie