Chciał wykorzystać drukarkę 3D do produkcji broni. Polak skazany na 15 lat więzienia

Świat Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

29-letni Polak mieszkający w Wielkiej Brytanii został skazany na 15 lat pozbawienia wolności w związku ze śledztwem dotyczącym próby produkcji broni półautomatycznej. Mężczyzna chciał wydrukować ją na drukarce 3D. W chwili zatrzymania zdążył już wykonać jej pierwsze części.

Trzech policjantów w pełnym rynsztunku taktycznym i hełmach, trzymających broń.
Facebook/Counter Terrorism Policing
Polak skazany na 15 lat więzienia za próbę drukowania broni 3D

Brytyjska policja poinformowała o wyroku dla Roberta A. - 29-letniego obywatela Polski aresztowanego 11 lipca 2024 r. w londyńskiej dzielnicy Walthamstow. Po ok. półtora roku od zatrzymania mężczyzna został skazany na 15 lat więzienia i dwa dodatkowe lata w zawieszeniu

 

W czasie procesu przyznał się do zarzutów dotyczących posiadania broni palnej. Śledztwo w jego sprawie prowadziła londyńska Policja Antyterrorystyczna (CTP). 

Polak skazany na 15 lat więzienia, drukował broń na drukarce 3D

Robert A. został aresztowany po tym, jak służby znalazły w jego domu drukarkę 3D ustawioną na produkcję komponentu do broni FGC-9 Mk2, półautomatycznego karabinu kalibru 9 mm. Następnego dnia przeszukano jego mieszkanie, w którym ujawniono kilka innych części, które zostały już wcześniej wydrukowane, m.in. magazynek.

 

W historii przeglądarki internetowej 29-latka odnaleziono strony, na których znajdowały się informacje o drukowanej broni oraz sposobach jej wytwarzania. W pamięci komputera mężczyzna miał także poradnik dotyczący wykonywania broni FGC-9 Mk2. 

 

ZOBACZ: Były polski żołnierz z zarzutami o szpiegostwo. Wydano list gończy

 

Oprócz tego w mieszkaniu A. odnaleziono "różne przedmioty związane z ideologią skrajnie prawicową". Po przejrzeniu telefonu komórkowego zatrzymanego okazało się, że udostępniał tego rodzaju materiały na grupie w mediach społecznościowych. Był też jej administratorem.

Szef Policji Antyterrorystycznej: Nie ma dowodów, że planował zamach

Szef CTP Dominic Murphy poinformował, że nic nie wskazuje na to, by planował masowy zamach. - Chociaż stwierdzono, ze posiadał materiały skrajnie prawicowe, chcę zapewnić opinię publiczną, że nie znaleźliśmy dowodów na to, by A. planował użyć broni do ataku na konkretną społeczność lub szerszą grupę osób - powiedział.

 

ZOBACZ: Polak zadziwił Niemców na granicy. Zdradziły go dźwięki z samochodu

 

Dodał jednak, że sprawa 29-latka jest najlepszą przestrogą dla osób, które chcą produkować nielegalną broń. - Pokazuje, że próba tworzenia lub modyfikacji broni 3D lub posiadanie jej, nawet bez zamiaru wyrządzenia krzywdy, jest nielegalna i zwróci na was uwagę policji oraz doprowadzi do poważnych konsekwencji karnych - podsumował Murphy.

Czym jest broń FCK-9 Mk2?

FCK-9 Mk2 to modyfikacja broni półautomatycznej FGC-9 (rozwinięcie skrótu: Fu...k Gun Control, ang. J...ć Kontrolę nad Bronią), zaprojektowanej w latach 2018-2020 przez Jacoba Duygu - obywatela Niemiec o kurdyjskim pochodzeniu, posługującego się w sieci pseudonimem JStark1809.

 

Udostępniony w sieci przez twórcę projekt zakładał brak regulowanych części, co umożliwiało ówcześnie produkcję broni w zgodzie z przepisami panującymi w wielu krajach. Koszt jej wykonania - zakładając, że twórca posiada drukarkę 3D - wynosił niecałe 500 dolarów.

 

ZOBACZ: Incydent na komendzie policji. Sama wystrzeliła broń, z której postrzelono dwulatkę

 

Jak podawały niemieckie media, w 2021 r. policja przeprowadziła nalot na dom Duygu, jednak wewnątrz nie znaleziono ani broni, ani samego mężczyzny. Dwa dni później został jednak znaleziony martwy w aucie przed domem rodziców. Koroner stwierdził, że przyczyną śmierci był zawał serca.

 

Z broni FCK-9 korzystają m.in. rebelianci w Mjanmie. Pojedyncze egzemplarze były także znajdowane w krajach Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Australii, USA, czy na Tajwanie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie