Czarzasty apeluje do Nawrockiego. "Na kolanach niczego pan nie załatwi"

Polska Agata Sucharska / polsatnews.pl

- Na kolanach niczego pan dla Polski nie załatwi - zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Polityk Lewicy wezwał prezydenta do potępienia słów, które o żołnierzach innych niż amerykańscy powiedział prezydent USA Donald Trump.

Dwa portrety mężczyzn w garniturach. Po lewej mężczyzna z krótkimi jasnymi włosami w garniturze i krawacie, mówiący do mikrofonu. Po prawej mężczyzna w okularach, w garniturze i krawacie, patrzący w stronę kamery.
PAP/Marcin Obara x Włodzimierz Czarzasty / X
Włodzimierz Czarzasty apeluje do Karola Nawrockiego

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do słów prezydenta Donalda Trumpa, który w sposób pogardliwy odniósł się do żołnierzy, innych niż amerykańscy. - My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy. Powiedzą, że wysłali jakieś wojska do Afganistanu, czy tu czy tam. I tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę poza linią frontu - mówił w Fox News. 

Czarzasty apeluje do Nawrockiego. Za przykład podał premiera Wielkiej Brytanii

Według marszałka Sejmu wypowiedź ta jest skandaliczna i nigdy nie powinna paść, a polscy politycy powinni ją potępić. Skrytykował przy tym odpowiedź prezydenta Karola Nawrockiego, oceniając ją jako niewystarczającą.

 

"Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!" - przypomniał jego słowa. 

 

- Naprawdę? Nie stać pana na to, żeby powiedzieć panu prezydentowi Trumpowi: Zrobiłeś rzecz haniebną. Zapomniałeś o żołnierzach innych niż Amerykanie. Panie prezydencie, na kolanach niczego pan dla Polski nie załatwi - skomentował. 

 

ZOBACZ: Rodziny polskich żołnierzy z listem do Donalda Trumpa. Petycje również do Nawrockiego i Sikorskiego

 

Wezwał prezydenta, by wziął przykład z premiera Wielkiej Brytanii, który w reakcji na słowa Trumpa powiedział: Nigdy nie zapomnę ich odwagi, męstwa i ofiary, którą ponieśli dla kraju. Uważam wypowiedź pana prezydenta za obraźliwą i szczerze mówiąc skandaliczną. Nie dziwi mnie, że przysporzyła tak wiele bliskim tych, którzy zginęli, lub zostali ranni.  

 

 

 

 

- I co się stało? Trump, w trybie natychmiastowym, dla tych, którzy nie klęczą przed nim, odpowiedział: Wielce i niezwykle odważni żołnierze Wielkiej Brytanii zawsze będą za Stanami Zjednoczonymi. W Afganistanie zginęło 457 osób, wielu zostało ciężko rannych, a oni sami należeli do najwspanialszych wojowników. Wojsko brytyjskie nie ma sobie równych. Kochamy was wszystkich i zawsze będziemy kochać - wskazał. 

 

- Panie prezydencie Nawrocki. Można? Można - skwitował. 

Walki w Iraku i Afganistanie. Świat ruszył z pomocą, Trump nie docenia 

Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, mówiący o wspólnej obronie i reakcji na atak na jedno z państw członkowskich, został do tej pory uruchomiony raz - przez USA po zamachach z 11 września 2001 r.

 

W następnych latach sojusznicy USA zaangażowali swoje wojska w wieloletnie misje m.in. w Iraku i Afganistanie, wspierając Amerykanów w tzw. wojnie z terroryzmem. Siły USA na Bliskim Wschodzie otrzymały także wsparcie ze strony Wojska Polskiego.

 

ZOBACZ: Przełomowa deklaracja Trumpa. "Będziemy współpracować z NATO"

 

Przez prawie 20 lat w misji w Afganistanie brało udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej; poległo lub zmarło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, który był ratownikiem medycznym.

 

W misji w Iraku, między 2003 a 2008 rokiem brało udział ponad 15 tys. polskich żołnierzy; zginęło 22 z nich.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie