Kolejna strzelanina z udziałem straży granicznej USA. Jedna osoba w stanie krytycznym

Świat

Doszło do strzelaniny z udziałem funkcjonariuszy straży granicznej w Arizonie. Jedna osoba jest w stanie krytycznym - podała stacja NBC News. Nie wiadomo jeszcze, jakie były okoliczności incydentu. Na miejscu jest FBI. To kolejny przypadek otwarcia ognia z udziałem agentów służb ds. imigracji na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy.

Funkcjonariusz Straży Granicznej USA.
Facebook/US Border Patrol
Funkcjonariusz Straży Granicznej USA w pobliżu miejsca zdarzenia. Zdj. ilustracyjne

Jak poinformowała NBC, do strzelaniny doszło we wtorek rano przy lokalnej drodze w hrabstwie Pima w Arizonie niedaleko granicy z Meksykiem. Nie ma dotąd informacji na temat okoliczności zdarzenia.

 

Informację przekazał rzecznik Departamentu Szeryfa hrabstwa Pima. Osoba, której tożsamości jeszcze nie ustalono, została postrzelona w południowej części hrabstwa ok. godz. 7.30 (godz. 15.30 w Polsce).

Strzelanina z udziałem Straży Granicznej w Arizonie

Poszkodowaną osobę w stanie krytycznym przewieziono do szpitala.

 

"Pacjent został zabrany do helikoptera medycznego w celu szybkiego transportu do regionalnego centrum urazowego" - przekazała w komunikacie straż pożarna, której jednostka została wezwana na miejsce po strzelaninie.

 

Nie wiadomo, czy w strzelaninie ucierpiał któryś z funkcjonariuszy Straży Granicznej. Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA dotąd nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

 

ZOBACZ: Strzelanina w Berlinie, kilka osób rannych. Akcja służb

 

Według oświadczenia biura szeryfa hrabstwa Pima na miejsce przybyły policja i FBI. Przypomnijmy, że w różnych miejscach w Stanach Zjednoczonych trwają protesty po strzelaninach z udziałem agentów ICE i Straży Granicznej, w wyniku których zginęło kilka osób. Protestujący uważają użycie broni przez funkcjonariuszy za bezzasadne.

Kolejna strzelanina. W USA nasilają się protesty

Jak przypomniała NBC News, strzelanina w Arizonie miała miejsce trzy dni po śmiertelnym postrzale Aleksa Prettiego w Minneapolis przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Ponadto kilka tygodni wcześniej agent Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) pozbawił życia Renee Good.

 

Wydarzenie te wywołały protesty w całym mieście, a także kilku innych metropoliach w kraju. Protestujący krytykują organy ds. imigracji, a także domagają się zwolnienia sekretarz ds. wewnętrznych Kristi Noem.

 

ZOBACZ: Tragiczna seria w Minneapolis. Kongresmeni domagają się impeachmentu

 

W związku ze śmiertelnymi strzelaninami w Minneapolis Donald Trump zdecydował o skierowaniu w ten region "cara granicznego" Toma Homana, który we współpracy z lokalnymi urzędnikami ma doprowadzić do rozładowania napięć.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / polsatnews.pl / NBC News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie