Siedem tysięcy osób spędziło noc na lotnisku. Potężny atak zimy w Azji

Pogoda Jakub Wojciechowski / polsatnews.pl

Odwołali dziesiątki lotów, setki pociągów nie były w stanie jechać dalej. To skutki ataku zimy na północy Japonii, który trwa od kilku dni. W niektórych miejscach zanotowano najsilniejsze śnieżyce od lat. Kilka tysięcy podróżnych koczowało na lotnisku w pobliżu Sapporo. Samo miasto zorganizowało tymczasowy nocleg dla podróżnych uwięzionych przez złą pogodę. Są ranni i ofiary śmiertelne.

Trzy obrazy pokazujące skutki intensywnych opadów śniegu w Japonii: zasypany pociąg, ludzie idący w zasypanej śniegiem ulicy, oraz zamglony widok na budynek.
Reid Langston/Uncut_Reality/X
Japonia zmaga się z potężnym atakiem zimy. Są zabici i ranni, a transport na północy kraju jest bardzo utrudniony
  • Japonię nawiedziły intensywne śnieżyce. Według tamtejszych mediów fatalne warunki doprowadziły do śmierci pięciu osób. 37 zostało rannych
  • Rekordowe opady śniegu zanotowano w Sapporo, gdzie w 48 godzin spadło ponad pół metra śniegu, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego
  • Około 7 tysięcy osób spędziło noc na lotnisku New Chitose
  • Sapporo zapewniło tymczasowe schronienie i koce dla uwięzionych podróżnych. Pryzmy śniegu w mieście osiągają cztery metry

To jeden z najsilniejszych ataków zimy, jaki odnotowano w ostatnich latach w Japonii. W północnej części kraju intensywnie sypie śnieg, powodując bardzo poważne utrudnienia. Według japońskiej agencji zarządzania kryzysowego (FDMA) od 20 do 25 stycznia z powodu złych warunków zginęło pięć osób, a 37 zostało rannych. Bardzo ciężka sytuacja w weekend panowała w mieście Sapporo.

Tysiące ludzi spędziło noc na lotnisku. Rekordowe opady śniegu

Nigdy wcześniej w Sapporo nie notowano takich śnieżyc. W ciągu 48 minionych godzin spadły tam 64 cm śniegu. To największy poziom opadów w tym rejonie od 1999 roku, czyli od kiedy zaczęto gromadzić dane - podaje regionalne obserwatorium meteorologiczne w Sapporo.

 

ZOBACZ: Amerykanie odcięci od prądu. Fatalne skutki burzy śnieżnej

 

W niedzielę o godz. 16:00 grubość pokrywy śnieżnej w tym mieście wynosiła 112 cm, a w poniedziałek o godz. 11:00 lokalnego czasu sięgała 108 cm. To pierwszy raz od 2022 roku, kiedy w Sapporo leży ponad metr śniegu - informują miejscowe media.

 

Tak intensywne śnieżyce doprowadziły do prawdziwego paraliżu komunikacyjnego. W niedzielę nie kursowało 545 pociągów, w tym ekspresowe linie obsługujące połączenia z lotniska New Chitose do Sapporo oraz okolicznych miejscowości. Utrudnienia utrzymywały się w poniedziałek rano, kiedy zawieszono ruch 405 tamtejszych składów.

 

Japonia zmaga się z potężnym atakiem zimy. W Sapporo zanotowano rekordowe opady śniegu w krótkim czasieUncut_Reality/X
Japonia zmaga się z potężnym atakiem zimy. W Sapporo zanotowano rekordowe opady śniegu w krótkim czasie

 

Ponieważ oprócz pociągów nie kursowały również autobusy łączące lotnisko z miastem, obiekt został praktycznie odcięty. Około 7 tys. osób musiało z tego powodu spędzić noc z niedzieli na poniedziałek na lotnisku New Chitose.

 

Z powodu fatalnych warunków w niedzielę linie lotnicze Japan Airlines oraz All Nippon Airways odwołały łącznie 97 lotów.

Miasto rozdawało koce. Pryzmy śniegu wznoszą się na cztery metry

W samym Sapporo również uwięzionych zostało wielu podróżnych. Miasto udostępniło podziemny łącznik stacji metra, tworząc z niego tymczasowe schronienie dla podróżnych. Rozdano ponad tysiąc koców. Atak zimy zaskoczył wielu turystów, którzy przyjechali w okoliczne góry na narty:

 

"Nigdy nie myślałem, że spędzę tu noc. Było zimno, cieszę się, że otrzymałem koc" - opowiedział gazecie "Yomiuri Shimbun" 71-letni mężczyzna, który do Sapporo przyjechał na narty z miasta Moriyama.

 

ZOBACZ: Atak zimy w Nowym Jorku. Opady śniegu największe od lat

 

Chociaż główne drogi w Sapporo były przejezdne, w serwisach społecznościowych pojawiły się komentarze opisujące chaos komunikacyjny w mieście. Niektórzy twierdzili, że w kolejce do postoju taksówek na lotnisku stało ponad 200 osób, a wielu nie udało się wydostać z portu lotniczego.

 

Na lotnisku pod Sapporo około 7 tysięcy osób musiało spędzić noc. Transport w mieście był bardzo utrudnionyReid Langston/X
Na lotnisku pod Sapporo około 7 tysięcy osób musiało spędzić noc. Transport w mieście był bardzo utrudniony

 

Śniegu w mieście było tyle, że w niektórych miejscach składowania po odśnieżaniu usypiska osiągają cztery metry wysokości - informował serwis UHB.

 

Według prognoz w kolejnych dniach śnieżyce nie znikną i nad północną Japonię znowu nadciągnie strefa silniejszych opadów. Problemy komunikacyjne mogą się więce powtórzyć.


Źródło: Yomiuri, NHK, Mainichi, UHB, "Asahi Shimbun"

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie