Armagedon pogodowy w USA i Kanadzie. Fern odciął od prądu setki tysięcy osób

Świat

Potężna burza śnieżna o nazwie Fern odcięła od prądu ponad 850 tys. mieszkańców USA i doprowadziła do odwołania ponad 10 tys. lotów - podaje agencja Reutera. W związku z niebezpiecznymi warunkami pogodowymi wydano alerty, którymi objęto ok. 190 mln Amerykanów. Donald Trump ogłosił stan klęski żywiołowej. Trudna sytuacja związana z warunkami atmosferycznymi panuje również w sąsiedniej Kanadzie.

Pomnik konny na tle zaśnieżonej ulicy.
Burza śnieżna sparaliżowała USA i Kanadę

Burza Fern rozpoczęła się w piątek, paraliżując wschodnie i południowe stany USA. Najpoważniejsze skutki żywiołu odnotowano w Tennessee, gdzie wystąpiło ponad 266 tys. przerw w dostawie prądu - informuje serwis internetowy dziennika "New York Post".

Burza śnieżna w USA. Setki tysięcy osób bez prądu

W niedzielę śnieg, marznący deszcz i siarczyste mrozy sparaliżowały dwie trzecie wschodnich części kraju. Według portalu PowerOutage.us tego dnia nad ranem ponad 850 tys. odbiorców w USA było pozbawionych prądu. Z danych serwisu FlightAware wynika, że odwołano ponad 10 200 lotów zaplanowanych na niedzielę. W sobotę odwołano ich ponad 4 tys.


Port lotniczy Waszyngton Ronalda Reagana poinformował, że w niedzielę linie lotnicze odwołały wszystkie połączenia. Prognozy wskazują, że skutki potężnej burzy śnieżnej mogą mieć wpływ na ponad 235 milionów Amerykanów w prawie 40 stanach. Zjawisko ma potrwać co najmniej do poniedziałku.

 

ZOBACZ: Mgła paraliżuje lotnisko w Balicach. Spore utrudnienia dla pasażerów

 

Synoptycy przewidują, że w następstwie burzy pojawią się  "bardzo niskie temperatury i niebezpiecznie zimne wiatry", co może spowodować "długotrwałe i groźne utrudnienia w podróżowaniu i infrastrukturze".

 

W związku z mrozami i paraliżem energetycznym prezydent USA Donald Trump ogłosił stan klęski żywiołowej w 12 regionach kraju (w Karolinie Południowej i Karolinie Północnej, Wirginii, Tennessee, Georgii, Maryland, Arkansas, Kentucky, Luizjanie, Missisipi, Indianie i Wirginii Zachodniej.

 

"Będziemy nadal monitorować sytuację i pozostawać w kontakcie ze wszystkimi stanami" - przekazał amerykański przywódca we wpisie na platformie Truth Social.

Trudna sytuacja pogodowa w Kanadzie. Władze apelują o pozostanie w domach

Podobnych efektów polarnego wiru doświadcza Kanada. W największym kanadyjskim mieście, Toronto, gdzie meteorolodzy ostrzegli przed zerową widocznością w trakcie śnieżycy, zamknięte zostały oddziały miejskiej biblioteki, Toronto Public Library, kuratoria monitorują sytuację szkół, a Uniwersytet Torontoński od soboty ma zamknięty kampus w Mississauga, mieście na zachód od Toronto.

 

Władze miasta zaapelowały na portalach społecznościowych do mieszkańców, by pozostali w domach i wybierali się na zakupy tylko wtedy, gdy jest to konieczne oraz zaopatrywali się w żywność i leki przed największymi opadami śniegu.

 

ZOBACZ: Powrót siarczystego mrozu. Zacznie się za kilka godzin

 

Międzynarodowe lotnisko Pearsona w Toronto zamieściło na swojej stronie internetowej ostrzeżenie dla podróżnych, by sprawdzili status swojego lotu przed przyjazdem na lotnisko. Około 60 proc. wylotów i przylotów planowanych na niedzielne przedpołudnie zostało odwołanych, a lotnisko informowało o trwającym odśnieżaniu ok. 5 mln metrów kwadratowych pasów startowych, pasów dojazdowych i miejsc postoju samolotów. Informowano też, że wylatujące samoloty muszą najpierw zostać poddane odlodzeniu. Na innym lotnisku w Toronto, Billy Bishop, odwołano prawie połowę lotów.

 

W Nowej Fundlandii i Labradorze, na wschodzie Kanady, problemy miała od piątku największa elektrownia wodna prowincji - Bay d’Espoir, gdzie ze względu na niskie temperatury doszło do tworzenia się śryżu, skupisk drobnych kawałków lodu utrudniających pobór wody. W piątek praca elektrowni została wstrzymana, po raz pierwszy od 1967 roku. W niedzielę poinformowano, że dzięki pracy nurków i użyciu kompresorów powietrza udało się przywrócić pobór wody – podał publiczny nadawca CBC. Niemniej operatorzy sieci energetycznych proszą o ograniczenie zużycia prądu.

 

W Nowej Szkocji, także w atlantyckiej części Kanady, spodziewane są opady śniegu aż do wtorku, sięgające nawet 40 cm.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie