Kontrole w schroniskach. Szef MSWiA wskazał miejsca, które "budzą niepokój"

aktualizacja: Polska

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział kontynuację działań kontrolnych w schroniskach dla zwierząt. "Sprawdzamy jeszcze raz miejsca, które budzą niepokój" - wyjaśnił. Inspekcje przeprowadzone zostaną, m.in. w ośrodkach w Tarnowie, czy Oświęcimiu. To pokłosie nagłośnionego przez piosenkarką Dorotę Rabczewską skandalu w schronisku w Bytomiu.

Pies w klatce i polityk z zamyśloną miną.
PAP/Marcin Obara/Polsat News
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedział kontrole schronisk po skandalu w Bytomiu

"Po weryfikacji wojewodów w schroniskach, sprawdzamy jeszcze raz miejsca, które budzą niepokój: Tarnów, Oświęcim, Golub-Dobrzyń i Sobolew" - napisał w mediach społecznościowych Marcin Kierwiński, dodając, że kontrole przeprowadzane są przez wojewodów, policję oraz powiatowych lekarzy weterynarii.

 

Wcześniej szef MSWiA zapowiedział kontrolę schronisk na terenie całego kraju. "Przyzwoitych ludzi bulwersują informacje o tragicznym losie zwierząt tej zimy (...) Empatia to nie jest puste słowo. To musi być norma" - wskazywał Kierwiński.

MSWiA o kolejnych kontrolach w schroniskach. Wykryto szereg uchybień

Rzeczniczka prasowa ministerstwa Karolina Gałecka przekazała wstępne wyniki kontroli przeprowadzonych w czterech schroniskach. We wszystkich placówkach, jakie przeanalizowano pod kątem bezpieczeństwa i zdrowia zwierząt, wykryto liczne uchybienia.

 

W schroniskach w Tarnowie, Oświęcimiu, Sobolewie i Golubiu-Dobrzyniu stwierdzono: niewystarczające zabezpieczenia zwierząt przed zimnem, zamarzniętą wodę w miskach, uszkodzenia i braki w infrastrukturze oraz zbyt dużą liczbę zwierząt w zamkniętych przestrzeniach.

 

ZOBACZ: Tragedia na budowie w Żorach. Nie żyją dwaj mężczyźni

 

 

 

 

 

Ponadto, pracownicy niewystarczająco dbali o higienę zwierząt i w sposób niedbały prowadzili dokumentację swoich działań.

 

Gałecka zapewniła, że interwencje w tej sprawie są podejmowane przez wojewodów w asyście policji. "Priorytetem jest dobro czworonogów, zwłaszcza w trakcie trwających mrozów!" - podkreśliła rzeczniczka MSWiA. 

Schroniska "biznesem dla przedsiębiorców". Skandal w Bytomiu

Działania związane z inspekcją schronisk rozpoczęły się po opublikowaniu przez piosenkarkę Dorotę Rabczewską nagrania, w którym opisywała dramatyczne warunki, w których muszą przebywać zwierzęta w jednym z tego rodzaju obiektów umiejscowionych w Bytomiu. Na nagraniu są też jej rozmowy z prezydentem miasta i kobietą, która zarządza placówką. Rabczewska apelowała też do państwowych służb o weryfikację wydatków schroniska w Bytomiu.

 

- Do głowy by mi nie przyszło, że schroniska są tak dobrym biznesem dla niektórych przedsiębiorców, taką pralnią pieniędzy z takimi układami politycznymi, taką zasłoną dymną i taką mordownią zwierząt, która jest zasłonięta płaszczykiem kochania zwierzątek, płakania na zawołanie i nakręcania zrzutek przez naiwnych ludzi, którzy inwestują w prywatne dobra przedsiębiorców takie jak jacuzzi, garaże, domy, wakacje a nic nie idzie na zwierzęta - mówiła wokalistka.

 

ZOBACZ: Dorota "Doda" Rabczewska o patologiach w schroniskach dla zwierząt. Skala procederu poraża

 

O sytuacji Rabczewska opowiadała też na antenie Polsat News w "Debacie Gozdyry". - Prawo chroni przedsiębiorców, którzy korzystają z tego, że schroniska mogą być prywatyzowane i każdy przedsiębiorca, który ma gdzieś dobro zwierząt, tylko interes, jak sama nazwa wskazuje, podchodzi do przetargu, dzięki wójtowi wygrywa i zaczyna się interes - powiedziała.

Prezydent Bytomia reaguje po "Debacie Gozdyry". "Mam czyste sumienie"

Na sprawę zareagowało MSWiA. W poniedziałek odbyła się odprawa służb i wojewodów z ministerstwem i Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, podczas którego wojewodowie zostali zobowiązani do "przekazania informacji na temat liczby schronisk dla zwierząt (publicznych i prywatnych) funkcjonujących na terenie województw". 

 

Złożenie wniosków o kontrolę schroniska w Bytomiu zapowiedział też prezydent miasta, Mariusz Wołosz. "W obliczu oskarżeń, które padły wczoraj wieczorem w telewizji Polsat News wystąpię dzisiaj z wnioskiem o kontrolę schroniska do Najwyższej Izby Kontroli. O zarzutach, które padały w programie Agnieszki Gozdyry, powiadomię także Centralne Biuro Antykorupcyjne i Urząd Skarbowy - niech sprawdzą wszystkie procesy, ja mam czyste sumienie" - przekazał na Facebooku.

 

ZOBACZ: "Mam czyste sumienie". Prezydent Bytomia reaguje na słowa w "Debacie Gozdyry"

 

Jak podaje "Dziennik Zachodni", jeszcze w ubiegłym tygodniu władze Bytomia wypowiedziały umowę operatorowi schroniska. W poniedziałek miejskie służby przejęły nad nim kontrolę.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie