Moskwa o porwaniu Zełenskiego. Były wiceprezydent powołuje się na działania Trumpa

Świat

Trump dał doskonały przykład, jak przeprowadza się operację wojskową, porywając Maduro (...) Moglibyśmy równie dobrze wziąć tego klauna Zełenskiego - twierdzi były wiceprezydent Rosji Aleksander Ruckoj. Zdaniem polityka porwanie prezydenta Ukrainy doprowadziłoby do zakończenia wojny i zwycięstwa Federacji Rosyjskiej.

Portret Aleksandra Ruckoja, byłego wiceprezydenta Rosji, obok portretu Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy.
Aleksandr Ruckoj proponuje porwanie prezydenta Ukrainy

Były wiceprezydent Rosji, odznaczony tytułem Bohatera Związku Radzieckiego udzielił wywiadu portalowi NEWS.ru. Zdaniem Aleksandra Ruckoja niedawne wydarzenia w Wenezueli powinny zostać przeanalizowane przez moskiewskie służby i zastosowane w Ukrainie.

 

- Trump dał doskonały przykład, jak przeprowadza się operację wojskową, porywając Maduro z jego rezydencji. Mogliśmy równie dobrze wziąć tego klauna Zełenskiego, założyć mu worek na głowę i zawieźć do aresztu śledczego w Lefortowie - stwierdził.

 

- Powinniśmy byli sprowadzić tego małpiszona i jego 12 zwolenników, którzy to wszystko ułatwili (...) Ale oni wszyscy żyją i mają się dobrze. Ukradli już wystarczająco dużo i żyją wygodnie. Powinniśmy byli złapać wszystkich, którzy sprowokowali konflikt w Ukrainie - dodał.

 

ZOBACZ: "To są negocjacje". Andrzej Duda o groźbach Trumpa wobec Grenlandii

 

Lefortowski zakład karny to jedno z najbardziej znanych więzień w Rosji, uznawane za putinowski straszak na zagranicznych agentów. W czasach ZSRR przetrzymywano tam wrogów politycznych, w tym ofiary terroru stalinowskiego.

 

Więzienie znajdowało się pod bezpośrednią kontrolą KGB, później trafiło w ręce FSB, a obecnie podlega Ministerstwu Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej.

Wojna na Ukrainie. Rosyjscy propagandyści o eliminacji Zełenskiego

To nie pierwszy przypadek, gdy politycy bądź propagandyści nawołują do zabójstw przedstawicieli władz w Kijowie. Do takich działań kilkukrotnie nawoływał m.in. były prezydent Dmitrij Miedwiediew.

 

"Po dzisiejszym ataku terrorystycznym (rzekome uderzenie dronów w Kreml - red.) nie ma innych opcji poza fizyczną eliminacją Zełenskiego i jego kliki" - pisał wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w mediach społecznościowych.

 

ZOBACZ: Rosyjska ofensywa zwalnia. Niepokojące dane dla Kremla

 

Podobne wypowiedzi regularnie pojawiają się także w programach emitowanych w telewizji publicznej. Prym w nich wiedzie chociażby czołowy kremlowski propagandysta Władimir Sołowjow.

 

- Zełenski musi zostać zabity. Każdy, kto wydaje rozkazy, musi zostać uznany za legalny cel i wyeliminowany - przekonywał we wrześniu 2022 roku.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Jan Orłowski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie