Trump zaprosił prezydenta Polski do Rady Pokoju

aktualizacja: Polska

Prezydent Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa do udziału w Radzie Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy - potwierdził Polsat News przedstawiciel MSZ. Oprócz polskiego przywódcy do Rady zostali również zaproszeni m.in. prezydent Rosji Władimir Putin oraz premier Węgier Viktor Orban.

Mężczyzna w czarnym garniturze i krawacie stoi w centrum, otoczony przez innych ludzi w formalnych strojach.
PAP/Paweł Supernak
Prezydent Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju

Informację jako pierwszy podał portal Onet. Doniesienia potwierdzone zostały także przez przedstawicieli MSZ w rozmowie z dziennikarzami Polsat News.

 

Amerykański prezydent ogłosił w czwartek powołanie Rady Pokoju, która ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy oraz odbudowę i zarządzanie tym terytorium.

 

Powołanie tego gremium zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas.

Putin i Orban zaproszeni do Rady Pokoju

Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, na której czele stoi Donald Trump, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. W skład Rady wejdą też amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca prezydenta Robert Gabriel.

 

Media podają, że zaproszenia do udziału w Radzie Pokoju miały zostać wysłane do blisko 60 krajów. Do dołączenia do Rady zaproszony został m.in. premier Węgier Viktor Orban, który opublikował w niedzielę list w tej sprawie od Donalda Trumpa. Węgierski przywódca poinformował, że zaakceptował to "zaszczytne zaproszenie".

 

ZOBACZ: Kreml: Donald Trump zaprosił Władimira Putina do Rady Pokoju

 

Podobne listy otrzymali prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, prezydent Egiptu Abd el-Fatah as-Sisi oraz król Jordanii Abdullah II.

 

Zaproszony do udziału w Radzie został również prezydent Rosji Władimir Putin. Poinformował o tym w poniedziałek Kreml. Jak przekazano "Moskwa analizuje tę propozycję" oraz "liczy na kontakty z Waszyngtonem w tej sprawie".

 

To jednak nie koniec. Trump zaprosił do Rady również przywódcę Białorusi Alaksandara Łukaszenkę. Poinformowało o tym w poniedziałek Ministerstwo Spraw Zagranicznych tego kraju, które zapewniło, że Łukaszenka "z zadowoleniem przyjął zaproszenie".

Plany rozszerzenia zadań Rady Pokoju

W Strefie Gazy od 10 października 2025 roku trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu. Wiele szczegółów dotyczących porozumienia i działania tego ciała pozostaje wciąż niejasnych.

 

Prezydent USA ma przedstawić więcej szczegółów dotyczących Rady Pokoju podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos, które odbędzie się w tym tygodniu. 

 

ZOBACZ: Druga faza planu dla Strefy Gazy. Donald Trump na czele Rady Pokoju

 

Funkcjonowanie Rady Pokoju w Strefie Gazy zostało poparte w listopadzie 2025 roku rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ.

 

Dziennik "Financial Times" ujawnił, że pojawiają się pomysły, by kierowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rada Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy, zajęła się również innymi konfliktami na świecie, w tym w Ukrainie i w Wenezueli. 

 

Propozycja rozszerzenia mandatu Rady na inne obszary wzbudziła obawy wśród dyplomatów państw zachodnich i arabskich - napisał "FT".

Donald Trump żąda miliarda dolarów?

Agencja Bloomberga podała natomiast, że administracja prezydenta Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po miliard dolarów za stałe członkostwo w jego nowej Radzie Pokoju. 

 

Według projektu statutu Rady, do którego dotarł Bloomberg, decyzje mają być podejmowane większością głosów, a każdy kraj należący do tego formatu miałby jeden głos. Wszystkie decyzje miałyby na koniec być akceptowane przez przewodniczącego. 

 

W projekcie napisano, że każdy kraj należący do Rady byłby jej członkiem przez nie więcej niż trzy lata od wejścia statutu w życie. O odnowie członkostwa miałby decydować przewodniczący. Trzyletni okres członkostwa nie dotyczy krajów, które wpłacą do Rady Pokoju ponad miliard dolarów w ciągu pierwszego roku wejścia statutu w życie.

 

Bloomberg podkreślił, że krytycy tego rozwiązania obawiają się, iż Trump próbuje zbudować alternatywę czy wręcz rywala wobec ONZ, którą od dawna potępia.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Dawid Kryska / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie