Miedwiediew świętuje po decyzji Trumpa. "Prognozy się sprawdzają"
Dmitrij Miedwiediew skomentował decyzję Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na osiem państw europejskich, wskazując, że "bezczelni Europejczycy zostaną ukarani za obronę NATO". Były prezydent Rosji przyznał, że przewidywał podobny scenariusz już kilka lat temu; wyraził jednocześnie zaskoczenie, że jego prognoza się sprawdziła.

Wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej opublikował na swoim Telegramie wpis, w którym przedstawił listę pięciu punktów - wydarzeń, których spodziewa się w bieżącym roku. Post opatrzył grafiką przedstawiającą zdeformowanego niedźwiedzia polarnego, podpisaną "2026".
Pierwszy punkt wywodu Dmitrija Miedwiediewa opierał się na sobotnim wpisie Donalda Trumpa, w którym amerykański prezydent zapowiedział nałożenie ceł na państwa europejskie, które sprzeciwiają się planom zakupu przez Stany Zjednoczone Grenlandii. Były prezydent Rosji nie krył satysfakcji z takiego rozwiązania.
Miedwiediew snuje wizję przyszłości. "Europejczcy zostaną ukarani"
"Stany Zjednoczone przygotowują się do ataku na Grenlandię" - napisał Miedwiediew, dodając, że USA "wybrały wyspę", odrzucając jednocześnie solidarność w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
"Bezczelni Europejczycy zostaną ukarani cłami za obronę NATO" - stwierdził polityk.
Nawiązał też do propozycji wiceprzewodniczącej francuskiego Zgromadzenia Narodowego Clémence Guetté, która - w obliczu decyzji podejmowanych w ostatnich miesiącach przez USA - postuluje wycofanie Francji z NATO. Zdaniem Miedwiediewa, jej oczekiwania wkrótce się spełnią.
ZOBACZ: "Rosja zaciera ręce". Wiceprzewodnicząca KE wprost o decyzjach Trumpa
W dalszej części swoich prognoz na 2026 r. Miedwiediew snuł m.in. wizję zgody mołdawskiego rządu na "likwidację" swojego kraju, a także zapewniał ironicznie, że Donald Trump "wkrótce ogłosi nawiązanie kontaktów z obcymi". "Na początku myślałem, że to kolejna absurdalna prognoza, podobna do tych, które stawiałem w latach 2022-2024" - napisał.
"Ale nie! To najnowsze wieści. Prognozy się sprawdzają..." podsumował Miedwiediew.
Trump "karze" Europę za stanowisko w sprawie Grenlandii. Ogłosił cła
Przypomnijmy, że prezydent USA w ostatnich dniach wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone, jako powód podając narodowe bezpieczeństwo. Odrzucał przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO. W wywiadzie dla "New York Timesa" powiedział, że USA mogą być zmuszone do "wyboru" między Grenlandią a NATO.
W związku z tymi zapowiedziami kilka państw europejskich, m.in. Szwecja, Norwegia, Finlandia, Niemcy, Francja i Holandia, poinformowało w środę i czwartek o wysłaniu żołnierzy na wyspę (w różnej liczbie, od jednego do kilkunastu oficerów).
ZOBACZ: Trump reaguje na wsparcie dla Grenlandii. Ruch prezydenta USA
W sobotę Trump zamieścił wpis na platformie Truth Social, w którym ogłosił nałożenie 10-procentowych ceł na osiem europejskich krajów: Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię. Decyzja zacznie obowiązywać 1 lutego. 1 czerwca natomiast mają wzrosnąć do 25 proc. Przywódca zarzucił państwom, że doprowadziły do "niebezpiecznej sytuacji", a cła to recepta USA na to, aby sprawa Grenlandii "zakończyła się szybko i bez zadawania pytań".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej