Skaczą z okien, żeby iść na zakupy. Ekstremalne warunki w rosyjskim regionie
Pietropawłowsk Kamczacki, położony na rosyjskim Dalekim Wschodzie, zmaga się ze skutkami gwałtownego ataku zimy. Rekordowe opady śniegu doprowadziły do paraliżu miasta, a władze zmuszone były ogłosić stan nadzwyczajny.

Od poniedziałku nad regionem przemieszczają się układy niskiego ciśnienia znad Morza Ochockiego. Przyniosły one ze sobą silny wiatr, osiągający w porywach 25-30 m/s, oraz intensywne opady mokrego śniegu.
Skala zjawiska przerosła możliwości służb porządkowych - sprzęt do odśnieżania nie nadąża z udrażnianiem ciągów komunikacyjnych, a wiele budynków zostało dosłownie odciętych od świata.
Zima na Kamczatce. Zaspy sięgające parteru
Sytuacja w mieście jest trudna. Warstwa śniegu jest tak gruba, że w wielu miejscach sięga parteru budynków mieszkalnych. Drzwi klatek schodowych uległy zamarznięciu lub zablokowaniu przez zaspy, co uniemożliwia normalne wyjście z domów.
ZOBACZ: Potężne mrozy wróciły do największego kraju świata. -50 na termometrach
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać mieszkańców opuszczających swoje domy przez okna. Część z nich podejmuje takie ryzyko z konieczności, by udać się po zapasy żywności, inni chcą w ten sposób zademonstrować bezradność wobec zaistniałych warunków.
Służby ratunkowe wydały oficjalne ostrzeżenia, apelując o powstrzymanie się od wyskakiwania z okien. Pod warstwą śniegu mogą znajdować się niewidoczne przeszkody, takie jak ogrodzenia, samochody czy ostre elementy konstrukcyjne. Ratownicy zwracają również uwagę na ryzyko utknięcia w głębokiej zaspie bez możliwości samodzielnego wydostania się.
Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych opublikowało materiały pokazujące funkcjonariuszy, którzy muszą przekopywać tunele w śniegu, aby dotrzeć do uwięzionych w domach osób starszych.
Kamczatka. Stan nadzwyczajny i ofiary śmiertelne
Mer miasta, Jewgienij Bielajew, ogłosił w czwartek stan nadzwyczajny. Decyzja ta ma na celu zmobilizowanie dodatkowych zasobów do walki z żywiołem.
ZOBACZ: Rosyjska propaganda uderza w Polskę. Odpowiedzialność za II Wojnę Światową
Władze lokalne wskazują na zaniedbania ze strony spółek zarządzających nieruchomościami, zarzucając im opieszałość w usuwaniu śniegu z dachów i oczekiwanie na zakończenie opadów.
Atak zimy pociągnął za sobą ofiary śmiertelne. Według informacji przekazanych przez lokalne władze i cytowanych przez niezależne media, zginęło dwóch mężczyzn w wieku 60 i 63 lat. W obu przypadkach przyczyną śmierci było osunięcie się ciężkiego śniegu z dachów budynków. Regionalny oddział Komitetu Śledczego wszczął w tej sprawie postępowanie karne dotyczące naruszenia zasad bezpieczeństwa.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej