Doradca Putina grozi Europie, wskazuje polskie miasto. "Amerykanie i tak nie zareagują"
Siergiej Karaganow, doradca Władimira Putina i kremlowski ideolog do spraw międzynarodowych zapowiedział, że w przypadku, gdy Rosja "zbliży się do porażki" w wojnie z Ukrainą, Moskwa może zdecydować się na atak nuklearny na Poznań, Niemcy i Wielką Brytanię. Stwierdził, że w przypadku zaatakowania stolicy Wielkopolski "Amerykanie i tak nie zareagują".

Karaganow był gościem Tuckera Carlsona w jego podkaście. Amerykański twórca internetowy znany jest m.in. z przeprowadzenia w 2024 roku wywiadu z Władimirem Putinem, w którym rosyjski przywódca konsekwentnie przekazywał kremlowską propagandę. Polskie MSZ po tej publikacji wydało "oświadczenie ws. 10 kłamstw prezydenta Władimira Putina nt. Polski i Ukrainy, których nie prostował Tucker Carlson".
Kremlowski specjalista groził atakiem na Poznań. "Amerykanie nigdy by nie odpowiedzieli"
Szerokim echem w mediach odbiła się także ostatnia rozmowa Carlsona, tym razem z uznawanym przez czołowego kremlowskiego specjalistę ds. międzynarodowych Siergieja Karaganowa. Wśród tematów była ewentualna reakcja Rosji na sytuację, w której zaczęłaby w ciągu najbliższego roku czy dwóch lat przegrywać wojnę z Ukrainą.
ZOBACZ: Rosyjska propaganda uderza w Polskę. Odpowiedzialność za II Wojnę Światową
Doradca Władimira Putina zagroził użyciem w takim przypadku broni nuklearnej przeciwko europejskim krajom. - Jako jeden z przykładów wymienił Polskę, a konkretnie stolicę Wielkopolski.
- Pisałem już o tym wielokrotnie, że gdyby był to atak na Poznań, Amerykanie nigdy by na to nie odpowiedzieli, niezależnie od sytuacji. Swoją drogą, Polacy są ostatnio nieco bardziej rozsądni i rozumieją, że igrają z ogniem - stwierdził Karaganow.
- Moim wyborem byłyby Wielka Brytania i Niemcy, ale błagam wszechmogącego, aby do tego nie doszło. Ale tak, Niemcy powinny być pierwsze - dodał.
Głos z Kremla grozi Europie. "Będziemy musieli surowo ich ukarać"
Zdaniem Rosjanina, rozważania na temat porażki Rosji świadczą o potrzebie Europy do racjonalizacji jej postaw, ale "reszta świata się z niej śmieje". Dodał, że kiedyś Stary Kontynent był prawdziwym centrum świata, a dziś "jest żartem". Zaznaczył też, iż nie mówi o całym kontynencie, bo "są też mądrzy Europejczycy".
ZOBACZ: Ukraińcy oskarżeni o akty sabotażu. Ambasador wydał pilny apel
- Jestem krytykowany przez rosyjskie władze za to, że jestem wobec nich zbyt ostrożny i cierpliwy. Prędzej czy później, jeśli będą wspierać wojnę (pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę - red.) poświęcając wielu Ukraińców, będziemy musieli surowo ich ukarać. Mam nadzieję, że przy użyciu ograniczonych środków - stwierdził.
Karaganow zagroził również europejskim krajom wspierającym Ukrainę, które "myślą że wojna do nich nie dotrze". Stwierdził, że użycie przez Rosji broni nuklearnej skłoni je do tego, aby "odzyskały rozum".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej