Polska wyprzedziła wszystkie kraje Europy. Jest powód do zadowolenia
Polskie jezdnie są coraz bezpieczniejsze. W 2025 r. odnotowano rekordowo niską liczbę ofiar śmiertelnych wypadków. Na poprawę sytuacji wskazują również unijne statystyki. Wynika z nich, że Polska stała się liderem w UE pod względem dynamiki spadku zabitych na drogach. Niewykluczone, że optymistyczny trend potrwa dalej, bo nowe przepisy utrudnią życie brawurowym kierowcom.

Wskaźniki zaprezentowane przez Komisję Europejską dotyczą danych z pięciu lat i nie pozostawiają złudzeń. W ostatnim czasie Polska najlepiej w całej Unii poradziła sobie z ograniczeniem liczby ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. W 2024 r. było 1896 zabitych, podczas gdy jeszcze w 2019 r. 2909. Oznacza to spadek o około 35 proc.
Jest bezpieczniej na drogach. Polska wyróżnia się w Unii Europejskiej
Podium uzupełniają Słowenia i Litwa (po ok. –33 proc.), natomiast w Estonii (+33 proc.) i Irlandii (+22 proc.) odnotowano największe pogorszenie sytuacji. Średnia dla całej Unii Europejskiej spadła o 12 proc. Poprawa bezpieczeństwa na krajowych jezdniach nie uszła uwadze politykom.
Niedawno pojawiły się kolejne informacje wskazujące, że zasadniczo uczestnicy ruchu zachowują się coraz rozsądniej. Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opublikowało w styczniu 2026 r. wstępne dane za ubiegły rok.
ZOBACZ: Seniorzy są gorszymi kierowcami? Jasne wskazania raportu
Wynika z nich, że w minionych 12 miesiącach doszło do 21 000 wypadków drogowych. Stanowi to spadek o 2,4 proc. względem 2024 r. O ile rannych w tych zdarzeniach było ledwie nieznacznie mniej (0,3 proc.), to liczba zabitych zatrzymała się na 1 651 osobach. A to już aż 12,9 proc. w dół. Na podstawie policyjnych statystyk był to najmniej tragiczny rok w historii na polskich drogach.
iStockMundurowi podkreślają jednak, że nie istnieje akceptowalny poziom śmiertelnych wypadków. Zapowiedziano realizację dalszych działań, które mają podtrzymać pozytywną tendencję.
"Prowadzone kontrole, działania prewencyjne oraz szeroko zakrojona profilaktyka przynoszą wymierne efekty" - zaznaczyła Komenda Główna Policji w komunikacie z 13 stycznia 2026 roku.
ZOBACZ: Lodowy "pocisk" roztrzaskał szybę auta, dwie osoby ranne. Policja szuka kierowcy ciężarówki
Jednocześnie dane pokazują, że brawura wciąż pozostaje istotnym problemem. Odnotowano ponad 2,5 mln przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości, czyli o 3,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W 26 507 przypadkach kierujący jechali w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h za szybko, co oznacza wzrost o 1,3 proc.
Zaostrzone przepisy. Czy będzie jeszcze mniej wypadków?
Raport pokazuje jasno, że jest lepiej, ale wciąż są elementy do poprawy. Stąd kolejne zmiany przepisów drogowych. Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym z 2025 r. wprowadza w tym roku kilka modyfikacji wymierzonych w kierowców stwarzających zagrożenie. Będą to m.in.:
- zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na jednojezdniowych drogach dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym
- ograniczenie możliwości redukcji punktów karnych
- cofanie uprawnień złapanym na jeżdżeniu w okresie, gdy zatrzymano im prawo jazdy
Na mniejszą liczbę dramatów powinna się też przełożyć decyzja o wprowadzeniu obowiązku używania kasków ochronnych przez dzieci i młodzież do 16. roku życia, kierujące rowerami, hulajnogami elektrycznymi oraz innymi urządzeniami transportu osobistego. Zmiana ta jest realizacją rekomendacji Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i ma ograniczyć skalę urazów głowy, które dziś należą do najczęstszych obrażeń w wypadkach z udziałem najmłodszych uczestników ruchu.
Jak można przeczytać w aktualnościach Ministerstwa Infrastruktury:
"W przestrzeni publicznej widzimy coraz więcej coraz młodszych użytkowników hulajnóg czy rowerów elektrycznych lub innych urządzeń transportu osobistego. Oni dziś nie mają obowiązku korzystania z kasków ochronnych, choć jest to zalecane ze względów bezpieczeństwa. Rozwojowi mobilności i postępowi technologicznemu musi jednak towarzyszyć prawo nadążające za zmieniającą się rzeczywistością. Dlatego cieszy mnie, że jesteśmy na ostatniej prostej do celu, którym jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego, zwłaszcza najmłodszych Polaków" - tłumaczył minister Dariusz Klimczak.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej