Media: Interwencja USA w Iranie w ciągu 24 godzin. Polskie MSZ z pilnym komunikatem
Amerykańska interwencja w Iranie może nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin - podała agencja Reutersa, powołując się na swoje źródła. Dowódca irańskiej gwardii rewolucyjnej zapowiedział, że Teheran "zdecydowanie" odpowie na ewentualny atak. Tymczasem polskie MSZ wezwało Polaków do natychmiastowego opuszczenia tego kraju. Podobnie komunikaty wystosowały inne kraje.

"Wszystko wskazuje na to, że atak USA jest bliski, ale tak właśnie działa amerykański rząd, podtrzymuje stan napięcia. Nieprzewidywalność jest częścią tej strategii" - powiedział Reutersowi wojskowy jednego z państw Zachodu.
Izraelski urzędnik uzupełnił, że wydaje się, iż prezydent USA Donald Trump już zdecydował o interwencji, chociaż jej czas i zakres pozostają niejasne.
ZOBACZ: Donald Trump apeluje do protestujących Irańczyków. "Przejmijcie instytucje"
Zaprzecza temu jednak sam Trump. Jak przyznał na środowej konferencji prasowej powiedziano mu, że liczba zabójstw w związku z tłumieniem przez Iran ogólnokrajowych protestów wygasa i nie ma planów egzekucji 26-letniego protestującego Erfana Soltaniego.
Wcześniej groził interwencją wojskową, jeśli doszłoby do egzekucji. - Jestem pewien, że jeśli się to stanie, wszyscy będziemy bardzo zdenerwowani - dodał.
Napięta sytuacja w Iranie. Państwa apelują do obywateli
Na niepokojące doniesienia zareagowały resorty dyplomacji na świecie, w tym także polskie MSZ. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych nalega na natychmiastowy wyjazd z Iranu i odradza wszelkie podróże do tego kraju" - napisano w poście na portalu X.
ZOBACZ: Irańskie MSZ grozi USA i Izraelowi. "Republika Islamska w pełni przygotowana"
Apel do swoich obywateli o opuszczenie Iranu ze względu na sytuację bezpieczeństwa w tym kraju ponowiło również włoskie ministerstwo. W Iranie przebywa około 600 Włochów, z czego większość w rejonie Teheranu.
Podobne ostrzeżenia wydały wcześniej także Francja, Wielka Brytania, Niemcy oraz USA. USA i Wielka Brytania ewakuowały część personelu z bazy wojskowej w Katarze.
Protesty w Iranie. Możliwa interwencja USA
Amerykański przywódca groził wcześniej w ostatnich dniach Iranowi interwencją w związku z brutalnie dławionymi antyrządowymi protestami w tym kraju i zapowiadanymi przez irańskie władze wyrokami śmierci dla demonstrantów.
Dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) gen. Mohammad Pakpour ogłosił w środę, że jego formacja jest "w najwyższej gotowości do zdecydowanej odpowiedzi na błędną ocenę sytuacji przez wroga".
ZOBACZ: Pilny apel amerykańskich dyplomatów. Donald Trump ostrzega Teheran
Oskarżył też Trumpa i premiera Izraela Binjamina Netanjahu o to, że są "zabójcami irańskiej młodzieży".
Rząd w Teheranie zwrócił się w środę do innych krajów Bliskiego Wschodu z apelem o podjęcie działań, które "powstrzymają Stany Zjednoczone przed atakiem na Iran". Irański reżim ostrzegł też, że w wypadku amerykańskiego ataku uderzy w bazy USA w regionie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej