NFZ czy prywatnie? Sprawdzamy, ile kosztuje sanatorium w 2026
Wyjazd do sanatorium w 2026 r. coraz częściej może stać się poważnym dylematem finansowym. Z jednej strony są turnusy organizowane przez NFZ, które kuszą niskimi cenami, z drugiej wyjazdy prywatne oferujące szybki termin i wyższy standard, ale często za znacznie wyższą cenę.

Różnice między tymi opcjami są wyraźne, dlatego warto dokładnie sprawdzić, ile trzeba zapłacić i co tak naprawdę kryje się za "darmowymi" wyjazdami.
Sanatorium z NFZ w 2026 r. Taniej, ale z ograniczeniami
Choć potocznie mówi się o "darmowym sanatorium", w praktyce pacjent ponosi część kosztów pobytu. Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) oczywiście finansuje leczenie, podstawowe zabiegi oraz opiekę medyczną, natomiast zakwaterowanie i wyżywienie są częściowo odpłatne.
Wysokość opłat zależy m.in. od standardu pokoju oraz lokalizacji uzdrowiska. Warto też pamiętać, że poszczególne sanatoria mogą wprowadzać własne opłaty dodatkowe wynikające z wewnętrznych regulaminów. Jako przykład wymienia się m.in. dopłaty za wymianę ręczników, czy korzystanie z wybranych udogodnień.
ZOBACZ: Waloryzacja emerytur w 2026 r. Tyle seniorzy dostaną "na rękę"
Zgodnie z opublikowanymi przez rząd informacjami, w okresie od 1 maja do 30 września 2026 roku dzienne stawki wynoszą:
- 11,90 zł - pokój wieloosobowy bez pełnego węzła sanitarnego
- 13,60 zł - pokój wieloosobowy w studiu
- 14,80 zł - pokój wieloosobowy z pełnym węzłem sanitarnym
- 19,50 zł - pokój dwuosobowy bez pełnego węzła sanitarnego
- 24,90 zł - pokój dwuosobowy w studiu
- 27,30 zł - pokój dwuosobowy z pełnym węzłem sanitarnym
- 33,20 zł - pokój jednoosobowy bez pełnego węzła sanitarnego
- 37,40 zł - pokój jednoosobowy w studiu
- 40,90 zł - pokój jednoosobowy z pełnym węzłem sanitarnym
Przy standardowym 21-dniowym turnusie oznacza to koszt od ok. 250 zł w najtańszej opcji do blisko 860 zł za pobyt. Do tej kwoty należy doliczyć m.in. opłatę klimatyczną, dojazd oraz usługi dodatkowe wychodzące poza zakres refundacji.
ZOBACZ: Nadchodzą zmiany w L4. Sprawdź, co ZUS uzna za "nadużycie"
Największym minusem wyjazdu na NFZ pozostaje czas oczekiwania. W wielu regionach Polski na skierowanie do sanatorium czeka się od kilku miesięcy do nawet półtora roku, co dla części pacjentów bywa barierą nie do przeskoczenia.
Prywatny pobyt. Szybciej, wygodniej, ale "drożej"
Wybór wyjazdu prywatnego otwiera pełną swobodę w kontekście terminu, miejscowości i standardu pokoju. Ta wygoda wiąże się jednak ze znacznie większymi kosztami. Ceny turnusów rosną wraz z popularnością uzdrowisk i oferowanym standardem, trzytygodniowy pobyt może kosztować nawet kilka tysięcy złotych.
ZOBACZ: Kto nie dostanie 13. emerytury? Wskazano trzy grupy seniorów
Przykładowo, 14 noclegów wraz z wyżywieniem i dwoma zabiegami dziennie w m.in. Sanatorium Posejdon Kołobrzeg kosztuje (w zależności od terminu, w styczniu jest najtaniej, wyższa kwota może być w okresie wakacyjnym):
- od 3280 zł do 4990 zł - pokój 1 osobowy bez balkonu
- od 3520 do 5640 zł - z balkonem.
W przypadku pokoju dwuosobowego zapłaci się od 3060 do 4520 zł lub 3350 do 5280 zł za podwyższony standard. Reasumując, koszt 14 dniowego pobytu w formie prywatnego wyjazdu może wahać się od dwóch do nawet kilkunastu tysięcy.
Komfort pobytu a cena
Standard pobytu to jedna z największych różnic między obiema opcjami. NFZ najczęściej oferuje pokoje wieloosobowe i podstawowe warunki, podczas gdy wyjazdy prywatne oferują ciszę, dostęp do stref wellness, a także wyraźnie wyższy komfort.
ZOBACZ: Ceny mieszkań w górę. Podwyżki w każdym województwie
Jednak sanatorium finansowane przez NFZ zapewnia jasno określony program leczenia, zazwyczaj obejmujący kilka zabiegów dziennie oraz stały nadzór lekarza. Prywatnie zabiegów bywa mniej, ale pacjent zyskuje większą elastyczność i dostęp do nowocześniejszych form terapii.
Polsat News
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej