Umowa Unia Europejska-Mercosur. Zapadła ostateczna decyzja
Rada UE zatwierdziła umowę handlową z państwami Mercosur wraz z klauzulą ochronną. Będzie uruchamiana, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii spadną o 5 proc. Przeciw umowie głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu.

Ambasadorowie krajów członkowskich UE zebrali się w piątek w Brukseli, by podjąć ostateczną decyzję w sprawie zawarcia umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur.
Zielone światło od Rady UE oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uda się w odłożoną podróż do Ameryki Południowej, by ostatecznie podpisać porozumienie. Dojdzie do tego w Paragwaju, który sprawuje obecnie prezydencję w tym bloku państw Ameryki Południowej.
Umowa UE-Mercosur
W ostatnich dniach Komisja Europejska zrobiła ukłon w stronę nieprzekonanych państw członkowskich, zwłaszcza Włoch. To premierka tego kraju Giorgia Meloni zablokowała podpisanie umowy w grudniu. Według prezydenta Brazylii Luiza Inacia Luli da Silvy Włoszka miała jednak prosić w rozmowie z nim o maksymalnie miesiąc na przekonanie do umowy włoskich rolników.
ZOBACZ: Polska zyskała silnego sojusznika. Kolejny kraj przeciwko umowie z Mercosur
Wychodząc naprzeciw krajom sceptycznym wobec porozumienia z Mercosurem, Komisja Europejska obiecała w minionym tygodniu, że w następnej perspektywie budżetowej, od 2028 r., rolnicy uzyskają szybszy dostęp do kwoty wynoszącej 45 mld euro. Zapowiedziała też, że 10 proc. wszystkich środków wydatkowanych w ramach krajowych i regionalnych planów będzie skierowane na inwestycje na obszarach wiejskich.
Dodatkowo, po naradzie ministrów rolnictwa w środę w Brukseli, KE zaproponowała tymczasowe zawieszenie unijnych ceł na niektóre nawozy, aby obniżyć ich ceny i wspomóc rolników.
Nie przekonało to Polski, Francji, Irlandii i Węgier, które zapowiedziały, że pomimo tych ustępstw będą głosować przeciwko umowie.
Protesty rolników w Paryżu. Macron: We Francji nie ma zgody na umowę z Mercosurem
Francuski prezydent Emmanuel Macron poinformował w czwartek, że jego kraj nie poprze porozumienia. Macron wyjaśnił, że we Francji nie ma zgody na tę umowę, co pokazały debaty w parlamencie.
Nacisk na francuskie władze wywierali w czwartek rolnicy, którzy w proteście przeciwko porozumieniu z Mercosurem wjechali traktorami do centrum Paryża.
ZOBACZ: Rolnicy przeciwko umowie z Mercosur. We wtorek protesty w całej Polsce
Francja próbowała też na własną rękę odpowiedzieć na niezadowolenie, jakie budzi umowa, wprowadzając zakaz importu produktów, przy których ochronie zastosowano pięć pestycydów zabronionych w UE. Decyzja ta uderzy w producentów owoców i warzyw z Mercosuru.
Niepokój rolników w UE budzi zwiększenie dostępności rynków unijnych dla producentów niektórych towarów wrażliwych z państw Ameryki Południowej. Na liście są wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol.
Komisja Europejska: Rolnicy będą chronieni
Na dzień przed głosowaniem rzecznik KE Olof Gill podkreślał, że w ciągu minionego roku wypracowano bezprecedensowe zabezpieczenia dla rolników w sytuacji, w której napływ towarów z Mercosuru wywoła zaburzenia na unijnych rynkach.
Chodzi o klauzule bezpieczeństwa, które są elementem każdej umowy handlowej, ale w przypadku porozumienia z Mercosurem zostały dodatkowo wzmocnione w osobnym rozporządzeniu. Będzie ono głosowane w piątek przez ambasadorów w pierwszej kolejności - poprzedzając decyzję o zatwierdzeniu całej umowy.
ZOBACZ: "Powinna zostać zablokowana". Europoseł o umowie z Mercosur
- Interesy rolnictwa UE są na pierwszym planie w każdych negocjacjach handlowych, które prowadzimy - zapewnił rzecznik KE. - Oznacza to, że dokładamy wszelkich starań, aby uzyskać jak najlepszy dostęp do rynku dla naszego wiodącego na świecie eksportu produktów rolno-spożywczych. I udało nam się to osiągnąć, generując nadwyżkę w handlu rolnym w wysokości 60 mld euro rocznie - zaznaczył Gill.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej