"Tę sprawę trzeba załatwić. Nie drzwiami, to oknem". Czarzasty zapowiada rozmowę z premierem
- Tę sprawę trzeba załatwić. Nie drzwiami, to oknem. Bez kłótni, bez żadnej sytuacji takiej, która by rodziła jakiekolwiek napięcia - powiedział marszałek Sejmu, odnosząc się do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Włodzimierz Czarzasty poinformował, że w tej sprawie spotka się z Donaldem Tuskiem w tym tygodniu. Premier zapewnił z kolei, że rząd znajdzie "lepsze sposoby ochrony pracowników".

Podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu wyjaśnił, że w środę nie doszło do jego spotkania z premierem ze względu na inne zobowiązania szefa rządu. - Spotkanie się odbędzie w tym tygodniu - zapowiedział Włodzimierz Czarzasty.
Marszałek Sejmu: Nie odstępujemy od tego projektu
Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że według niego reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest "ewidentnie potrzebna".
- Mamy problem z dwiema sprawami. To znaczy najpierw był kamień milowy w ramach KPO, który jest "obciążony" również pozytywnym skutkiem - 11 miliardami złotych, dotyczący ozusowaniu tych umów, bądź ich likwidacji. W ramach rozmów został zmieniony ten kamień na taką sytuację, że Państwowa Inspekcja Pracy dostanie uprawnienia, zostanie wzmocniona do tego, żeby mogła kontrolować, czy umowa zlecenie nie ma znamion umowy o pracę, a jeżeli takie znamiona ma, to miałaby prawo tę umowę zalecić do zmienienia. Zaznaczam, że jest możliwość odwołania do sądu każdej takiej decyzji - wyjaśnił marszałek Sejmu.
ZOBACZ: Koniec z pracą w Wigilię. PIP zapowiada kontrole
- Nie odstępujemy od tego projektu, dlatego że ten projekt jest wielowątkowy - powiedział Czarzasty, zaznaczając, że jest to jeden z "kamieni milowych KPO" oraz "kwestia niezałatwianych w Polsce umów śmieciowych".
- Problem umów śmieciowych nie jest załatwiony w Polsce jako w jednym z niewielu krajów Unii Europejskiej. Chyba jesteśmy jednym z dwóch albo trzech krajów, w którym to funkcjonuje - dodał.
Włodzimierz Czarzasty: Tę sprawę trzeba załatwić. Nie drzwiami, to oknem
Czarzasty wymieniał, że umowy śmieciowe to "odbieranie prawa pracownikom do urlopu, prawa do zwolnień lekarskich, prawa do urlopów macierzyńskich, do ochrony przed zwolnieniem z dnia na dzień, prawa do okresu wypowiedzenia, do odprawy w przypadku zwolnienia".
- Są takie rynki, gdzie jest trudny rynek pracy, gdzie dochodzi do takich patologii, gdzie pracodawca mówi: "Albo przyjmiesz umowę śmieciową, albo po prostu nie mam o czym z tobą rozmawiać" - dodał.
ZOBACZ: "Patologia trawi rynek". Minister reaguje po decyzji Tuska
- Tę sprawę trzeba załatwić. Nie drzwiami, to oknem. Bez kłótni, bez żadnej sytuacji takiej, która by rodziła jakiekolwiek napięcia - dodał.
Marszałek Sejmu odniósł się również do słów premiera, który zdecydował, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy.
- Jeżeli nad tym projektem dyskusja jest zakończona, to zmieniajmy ten projekt - stwierdził Czarzasty.
- Musimy porozmawiać o zasadach i musimy porozmawiać, co zrobić z trzema sferami: ze sferą środków finansowych z KPO, ze sferą KPO jako kamienia milowego i dla nas najważniejszą: sferą ograniczenia funkcjonowania i ucywilizowania umów zleceń, jeżeli nie można będzie ich zlikwidować. Na takim etapie jest ta dyskusja - powiedział.
Donald Tusk: Znajdziemy lepsze sposoby ochrony pracowników
Głos w sprawie PIP zabrał również premier Donald Tusk.
Szef rządu we wpisie w mediach społecznościowych ocenił, iż "możliwość zmiany formy zatrudnienia przez urzędnika bez pytania o zdanie pracodawcy, zatrudnionego i bez wyroku sądu to zły pomysł".
"Naszym zadaniem jest uwolnienie gospodarki i obywateli od nadmiernych regulacji i biurokracji. Znajdziemy lepsze sposoby ochrony pracowników" - dodał.
Waldemar Żurek: Planujemy utworzenie nowych wydziałów sądów pracy
Do sprawy reformy Państwowej Inspekcji Pracy odniósł się w programie "Graffiti" Waldemar Żurek.
ZOBACZ: Waldemar Żurek chwali marszałka Sejmu. "Proszę zobaczyć, z jaką gracją"
Minister sprawiedliwości powiedział, że musi dojść do reformy PiP, ale podziela też zdanie premiera. - Uważam, że nie można decyzjami administracyjnymi, nawet najlepszego urzędnika, przekształcać umowy między dwoma stronami. Od tego jest sąd - wyjaśnił.
- Patrzymy teraz, jak poprawić sytuacje w sądach. Planujemy utworzenie nowych wydziałów sądów pracy - dodał.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej