Waloryzacja emerytur w 2026 r. Tyle seniorzy dostaną "na rękę"
Na waloryzację emerytur i rent co roku czekają miliony seniorów. Przy ograniczonych budżetach domowych osób starszych każda podwyżka, mająca łagodzić skutki rosnących cen, ma duże znaczenie. Na jaką kwotę mogą liczyć emeryci w 2026 roku?

Z przedstawionych przez Radę Ministrów założeń budżetowych wynika, że waloryzacja emerytur i rent w 2026 roku ma wynieść 4,88 proc. Każdego roku odbywa się ona 1 marca.
O tyle wzrosną świadczenia. Nie każdy się ucieszy
Aktualnie emerytura minimalna wynosi 1878,91 zł brutto. Wzrost o 4,88 proc. oznaczałby, że nowa suma wyniesie 1970,60 zł. "Na rękę" byłoby to 1793,25 zł (o 83,44 zł więcej). Ten sam przelicznik będzie dotyczył "trzynastek" i "czternastek".
Jeśli chodzi o inne obecne kwoty, to według szacunków prezentowałyby się one następująco:
- z 2000 zł brutto świadczenie wzrosłoby do 2097,60 (niecałe 1909 netto, skok o ponad 88 zł)
- z 3000 zł brutto do 3146,60 (ok. 2785 zł netto, prawie 117 zł podwyżki)
- z 4000 zł brutto do 4195,20 (ok. 3164 zł netto, czyli o niemal 155 zł więcej)
- z 5000 zł brutto do 5244 zł (4443 netto, dodatkowe 190 zł)
Ostatni raz tak niska waloryzacja (4,24 proc.) miała miejsce w 2021 r. Z kolei zarówno w 2023, jak i 2024 r. pobierane przez seniorów stawki wzrosły o dwucyfrowy wskaźnik (odpowiednio 14,8 i 12,1 proc.), po czym w 2025 r. o 5,5 proc.
ZOBACZ: Listonosz nie zostawi już awizo. Nadchodzi rewolucja
Polsat NewsCzy projekt "Godna emerytura" może być rozwiązaniem?
Prezydent z kolei wyszedł z propozycją projektu "Godna emerytura". Zakłada on m.in. gwarancję podwyżki o co najmniej 150 zł brutto.
- Polska w XXI wieku zasługuje na to, żeby najniższa emerytura wynosiła przynajmniej 2 tysiące złotych - ocenił Karol Nawrocki.
ZOBACZ: Seniorzy sporo zyskają. Dodatki do emerytury po waloryzacji 2026
Nie wszystkim jednak ten pomysł przypadł do gustu. Sebastian Koćwin z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych oceniał w Polskim Radiu 24, że byłoby to "psucie systemu", a pokrzywdzeni przy wcieleniu inicjatywy w życie poczuliby się ci, którzy dzięki swej aktywności zawodowej odłożyli spory kapitał w ZUS.
Zgodził się, że waloryzacja jest niska, ale przypomniał, że związki zawodowe od lat postulują, aby przy ustalaniu kwot uwzględniać co najmniej 50 proc. realnego wzrostu płac (obecnie jest to 20 proc.), co byłoby, jego zdaniem, sprawiedliwsze.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej