Korea Północna wystrzeliła pociski. "Zagraża pokojowi i bezpieczeństwu"

Świat Maciej Olanicki / mjo / polsatnews.pl

"Korea Północna wystrzeliła co najmniej dwa pociski balistyczne w kierunku wschodnim z okolic zachodniego wybrzeża" - poinformował w minister obrony Japonii oświadczeniu Shinjiiro Kizoumi. Trwa analiza incydentu, jednak wszystko wskazuje na to, że pociski spadły do Morza Japońskiego, nie czyniąc szkód. "Wydałem polecenie nadal utrzymywać ścisłą czujność i nadzór" - przekazał Kizoumi.

Pocisk balistyczny wystrzeliwany z wyrzutni, unoszący się na tle błękitnego nieba i kłębów dymu.
Wikimedia Commons
Korea Północna wystrzeliła dwa pociski balistyczne. Zdjęcie ilustracyjne

W oświadczeniu opublikowanym w serwisie X japońskie Ministerstwo Obrony potwierdziło wystrzelenie przez Koreę Północną dwóch pocisków balistycznych.


"Pierwszy pocisk został wystrzelony około godziny 7:54 rano (0:54 czasu polskiego - przyp.red.), osiągając maksymalną wysokość około 50 km i pokonując dystans około 900 km. Drugi pocisk został wystrzelony około godziny 8:05 rano, osiągając maksymalną wysokość około 50 km i pokonując dystans około 950 km" - przekazał Shinjiiro Kizoumi.

Korea Północna wystrzeliła pociski. "Zagraża pokojowi i bezpieczeństwu"

Japoński rząd poinformował, że szczegóły są analizowane we współpracy z Koreą Południową i Stanami Zjednoczonymi. Według wstępnych ustaleń pociski spadły do Morza Japońskiego poza wyłączną strefą ekonomiczną Japonii.

 

ZOBACZ: Kim Dzong Un przemówił. Jedno słowo zaniepokoiło Koreańczyków z Południa


"Do tej pory nie potwierdzono żadnych doniesień o szkodach wyrządzonych przez samoloty lub statki" - przekazał koreański minister.


Japonia złożyła protest i potępiła testy za pośrednictwem swojej ambasady w Pekinie. "Seria działań Korei Północnej, w tym wielokrotne wystrzeliwanie rakiet balistycznych, zagraża pokojowi i bezpieczeństwu Japonii, regionu i społeczności międzynarodowej" - przekazał Shinjiiro Kizoumi.

Kim Dzong Un testuje pociski w dzień wizyty prezydenta Korei Płd. w Chinach

W niedzielę w Chinach na zaproszenie Xi Jinpinga gościł będzie Lee Jae Myung, prezydent Korei Południowej. Wizyta ma służyć poprawie relacji po tym, jak nowa premier Japonii Sanae Takaichi zasugerowała w listopadzie, że w razie ataku Chin na Tajwan Japonia podejmie działania zbrojne - podała agencja Reuters.

 

ZOBACZ: Nowa broń Korei Północnej. Powstała dzięki Rosji

 

"Wizyta Lee będzie jego drugim spotkaniem z Xi w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. To niezwykle krótki odstęp czasu, który - jak twierdzą analitycy - świadczy o dużym zainteresowaniu Chin zwiększeniem współpracy gospodarczej i rozwoju turystyki" - przekazała agencja.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie