Donald Trump ostrzega kolejnego przywódcę. "Musi uważać na swój tyłek"
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro musi uważać na swój tyłek - ostrzegł Donald Trump. Prezydent USA oskarżył kolumbijskie władze o sprzyjanie przemytowi narkotyków. Jednocześnie Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone są zdolne do ataku na każdego innego dyktatora na świecie.

Na konferencji po ataku na Wenezuelę prezydent USA Donald Trump ostrzegł innych dyktatorów, że mogą podzielić losy Maduro, który wraz z żoną został porwany przez amerykańskie siły i będzie sądzony w Nowym Jorku.
- Wenezuela powinna zrozumieć, że to, co się wydarzyło z prezydentem Maduro może wydarzyć się z dowolnym dyktatorem, który stanowi zagrożenie, również dla własnego narodu - przekazał.
ZOBACZ: 150 maszyn w powietrzu, wiedzieliśmy co Maduro jada. USA o szczegółach ataku na Wenezuelę
- Myślę, że o Kubie też warto porozmawiać, bo to jest kraj, który radzi sobie fatalnie. Ludzie cierpią od wielu lat. Chcielibyśmy pomóc nardowi kubańskiemu i pomóc też ludziom, którzy zostali wypędzeni z Kuby - zadeklarował Trump.
Marco Rubio stwierdził, że rządy na Kubie to katastrofa. - Rządzą tam ludzie niekompetentni, gospodarka jest w absolutnej rozsypce i wszyscy ludzie, którzy pomagali chronić Maduro, to tak naprawdę Kubańczycy. Tak naprawdę Wenezuela była niemal kolonizowana przez Kubę. Ja gdybym był w Hawanie, to bym sie trochę martwił - dodał sekretarz stanu.
Trump ostrzega prezydenta Kolumbii. "Musi uważać na swój tyłek"
Trump ostrzegł również innych członków reżimu Maduro oraz osoby zajmujące się narkotykami, że "muszą na siebie uważać".
Oskarżył również kolumbijskie władze o sprzyjanie przemytowi kokainy i przestrzegł prezydenta Kolumbii Gustavo Petro.
ZOBACZ: "Wenezuela została zaatakowana". Pilny apel prezydenta z sąsiedniego kraju
- On ma fabryki kokainy. Ma fabryki, w których produkuje kokainę (...) On produkuje kokainę i wysyła ją do Stanów Zjednoczonych. Więc musi uważać na swój tyłek - powiedział Trump, odpowiadając na krytykę ze strony Petro dotyczącą interwencji w Wenezueli.
Trump już wcześniej groził, że siły USA mogą uderzyć na zakłady produkujące narkotyki wewnątrz Kolumbii.
Przypomnijmy, że po ataku prezydent Kolumbii wezwał do natychmiastowego zwołania posiedzenia Organizacji Państw Amerykańskich (OPA). Kolumbia, która od tego roku niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i domagała się posiedzenia również tego forum międzynarodowego.
Petro poinformował też o wysłaniu wojsk i służb ratunkowych na granicę z Wenezuelą w razie ewentualnego napływu uchodźców.
"Nie jestem nim zachwycony". Trump o Putinie
Podczas konferencji prasowej Donald Trump zabrał również głos na temat Władimira Putina. Prezydent USA stwierdził, że nie podoba mu się postawa rosyjskiego prezydenta wobec Ukrainy.
- Nie jestem zachwycony Putinem. Zabija zbyt wielu ludzi - oznajmił Trump. Ponownie zaznaczył, że sądził, że wojna w Ukrainie będzie najłatwiejszym konfliktem do rozwiązania.
- Ale tak nie jest. Obie strony zrobiły trochę naprawdę złych rzeczy. Ale słuchajcie, to wojna Bidena. To nie moja wojna - zaznaczył.
Mimo to stwierdził, że wciąż ma nadzieję na zakończenie konfliktu, bo jest dobry w zawieraniu układów. Dodał przy tym, że rozmowy dotyczące tej sprawy przynoszą postępy.
- Ale to wojna, która nigdy nie powinna się wydarzyć. Gdybym był prezydentem, nigdy by do niej nie doszło. Putin to mówi. Wszyscy to mówią (...) Ale odziedziczyłem tę wojnę. Tam byli Joe Biden, Zełenski i Putin, ja doszedłem i znalazłem się w tej sytuacji i to jest bałagan - oświadczył.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej