Czarzasty z propozycją dla prezydenta. "My panu pomożemy"
Mam propozycję dla pana prezydenta. Nie ma pan specjalistów od pisania ustaw, my panu pomożemy w Sejmie. My mamy specjalistów - mówił w programie "Gość Wydarzeń" marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Polityk skrytykował Karola Nawrockiego za zawetowanie 20 ustaw i stwierdził, że "prezydent nie ma wiedzy na temat tego, co wysyła do Sejmu".

Marszałek Sejmu został poproszony o komentarz ws. niedawnego wywiadu prezydenta Karola Nawrockiego dla "Gościa Niedzielnego", w którym stwierdził, że "polska scena polityczna dzieli się na tych, którzy chcą rozmawiać oraz takich jak marszałek Czarzasty".
- Jeżeli chodzi o pana prezydenta, to dobrze, że zaczął się zajmować bieżącą polityką między jedną ustawką w lesie a drugą. Bo to znaczy, że zobaczył, na czym polega potencjalnie rządzenie. Więc cieszymy się, że pan prezydent zaczyna być w realnej polityce - mówił Czarzasty.
Polityk Lewicy skrytykował Karola Nawrockiego za wetowanie sejmowych ustaw.
Czarzasty składa propozycję prezydentowi. "My panu pomożemy"
- Pan prezydent zawetował 20 ustaw, czyli najwięcej z dotychczasowych prezydentów. Zajęło mu to, nie wiem, z pół roku. To, co jest ciekawe, to nie jest tak, że pan prezydent szuka sobie jednego wroga, tylko chciał tak pracować, tak chciał tworzyć układ polityczny, żeby wetować - powiedział.
ZOBACZ: Pierwszy sondaż w nowym roku. Trzy partie poza Sejmem
Włodzimierz Czarzasty uznał też, że prezydent "nie ma wiedzy na temat tego, co wysyła do Sejmu". Jak mówił w rozmowie z Markiem Tejchmanem, część ustaw wymagających poprawek została ponownie odesłana do Kancelarii Prezydenta. Ponadto, polityk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego z propozycją pomocy w przygotowaniu finalnego kształtu ustaw.
- Mam propozycję dla pana prezydenta. Nie ma pan specjalistów od pisania ustaw, my panu pomożemy w Sejmie. My mamy specjalistów - mówił Czarzasty.
Ustawa o statusie osoby najbliższej. Czarzasty: Ludzie mają prawo wyboru
W dalszej części rozmowy marszałek Sejmu został zapytany o to, na jakim etapie są obecnie prace nad zapowiadaną od wielu miesięcy ustawą o statusie osoby najbliższej. Prowadzący przytoczył Czarzastemu wypowiedź szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera, który w programie "Gość Wydarzeń" stwierdził, że niektóre elementy rządowego projektu sprawią, że "trzeba go będzie zawetować".
- Prawica krytykuje takie propozycje ustawowe, mówiąc, że nie zgodzi się nigdy na tego typu pary. Jednocześnie uważa, że lepiej jest się pięć razy rozwieść i pięć razy zrobić ślub, bo to jest trwalsze - odparł gość Polsat News.
ZOBACZ: Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Nowe informacje, wśród rannych Polak
Marszałek Sejmu zapewnił, że koalicja rządząca nie zamierza rezygnować z głośnego projektu, mimo głosów sprzeciwu ze strony polityków opozycji i samego prezydenta.
- Czy prawica może zrozumieć w naszym kraju to, że ludzie mają prawo wyboru? - kontynuował marszałek Sejmu. - Każdy ma prawo do życia tak, jak chce, byleby to było zgodne z prawem. O to walczymy. Nikt nam nie będzie mówił, jak się kocha. Jak żyć i w co wierzyć - dodał.
ZOBACZ: Czarzasty z propozycją dla prezydenta. "My panu pomożemy"

Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy? Czarzasty: Wcześniej czy później się zdarzy
Szef Nowej Lewicy zaapelował do prezydenta o to, by ten podpisał trzy ustawy praworządnościowe, które zostały już zgłoszone przez rząd. Chodzi tu o ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, ustawę o statucie sędziów oraz tę dotyczącą cyfryzacji sądownictwa.
- Jeżeli pan prezydent tego nie podpisze, to znaczy, że uzna wadliwe powoływanie członków KRS-u przez posłów, a nie przez sędziów. I wtedy jest ważne, żeby ludzie wiedzieli, jak prezydent naszego kraju myśli - mówił Czarzasty.
ZOBACZ: Zima nie odpuszcza w Polsce. Nietypowa akcja policyjnego śmigłowca
Polityk odparł, że skoro Nawrockiemu zależy na dbaniu o polską konstytucję, nie powinien jej łamać. Zapytany o to, w którym momencie obecny prezydent postąpił wbrew prawu, Czarzasty wrócił pamięcią do kadencji Andrzeja Dudy i oznajmił, że postępowanie przeciwko konstytucji może poskutkować postawieniem przed Trybunałem Stanu.
- Duda łamał tę konstytucję przez 10 lat. I wie pan co będzie? Jak będzie kiedyś możliwość prawna i liczebna w sejmie, były prezydent Duda powinien stanąć przed Trybunałem Konstytucyjnym, czy przed Trybunałem Stanu. Bo to wcześniej czy później się zdarzy. Wspomni pan moje słowa - zapowiedział marszałek Sejmu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej