Zdewastowali historyczną bramę Stoczni Gdańskiej. Ostatnie Pokolenie w akcji

Aktywiści Ostatniego Pokolenia oblali farbą historyczną bramę Stoczni Gdańskiej oraz wiszące tam postulaty "Solidarności". W związku z incydentem policja zatrzymała pięć osób. - Zrobiłem to z pełną premedytacją - powiedział na opublikowanym w mediach nagraniu jeden z aktywistów. Swój czyn porównał do rewolucji, jaką 45 lat temu wznieciła "Solidarność", dążąc do obalenia komunizmu w Polsce.
- Cześć! Jeśli to oglądasz, oznacza to, że zostałem zatrzymany i aktualnie znajduję się w areszcie za oblanie Stoczni Gdańskiej. Zrobiłem to z pełną premedytacją (i wiedzą na temat - przyp. red.) konsekwencji, jakie mogę ponieść - powiedział jeden z aktywistów, którego wypowiedź udostępniono w nagraniu na profilu Ostatniego Pokolenia w mediach społecznościowych.
Aktywista stwierdził, że zrobił to, "bo to tam zaczęła się rewolucja". - A teraz możemy utracić wszystko, co ona nam wywalczyła - dodał. Nawiązał tym samym do wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej 4 sierpnia 1980 roku i powstania "Solidarności".
- Jeśli chcemy, aby nasze społeczeństwo przetrwało i młodzi ludzie mieli gdzie żyć, potrzebujemy nowej rewolucji - podsumował. Na końcu nagrania Ostatnie Pokolenie wyświetliło plansze wzywające do "okupacji Sejmu" 26 września. Polecono, by uczestnicy zabrali ze sobą namioty i "zostali jak najdłużej".
Spryskali drzwi Stoczni Gdańskiej. Policja zatrzymała pięć osób
W sobotę około godz. 9:30 przy Bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej funkcjonariusze zauważyli grupę pięciu osób, których zachowanie wzbudzało podejrzenia. Jak poinformował oficer prasowy gdańskiej policji asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, podczas legitymowania "dwie z nich wyjęły z plecaka i torby gaśnice, z których następnie rozpyliły pomarańczowy proszek".
- W wyniku zdarzenia została m.in. zanieczyszczona elewacja budynku wpisanego do rejestru zabytków – relacjonował.
ZOBACZ: Ważny komunikat śledczych. Chodzi o kamerę pilota F-16
Finalnie obezwładniono i zatrzymano trzy kobiety w wieku 18, 23 i 24 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 23 i 64 lat. - Następnie przewieziono ich do komisariatu, gdzie policjanci wykonują z nimi dalsze czynności procesowe - dodał asp. sztab. Chrzanowski.
Co grozi aktywistom?
Na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki. Mundurowi sprawdzają również zapisy monitoringu, aby dokładnie ustalić przebieg zdarzenia.
- Po analizie materiałów jutro zatrzymani najprawdopodobniej usłyszą zarzuty – podkreślił oficer prasowy gdańskiej policji.
ZOBACZ: "Byłem na wieży, kiedy 'Slab' przyleciał". Pułkownik wspomniał pilota F-16
Za zniszczenie zabytku grozi do 8 lat, a za zniszczenie mienia 5 lat więzienia. Pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
