Borys Budka w "Gościu Wydarzeń": Bardzo mocno kibicuję mojej żonie

Polska
Borys Budka w "Gościu Wydarzeń": Bardzo mocno kibicuję mojej żonie
Polsat News
Minister aktywów państwowych Borys Budka

- Moja żona po pięciu latach w radzie miasta uzyskała reelekcję i to z historycznym wynikiem. Bardzo mocno jej kibicuję w wyborach na prezydenta Gliwic - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" Borys Budka. Minister aktywów państwowych komentował także sprawę internetowych wpisów Jacka Protasiewicza, który został odwołany z funkcji wicewojewody dolnośląskiego.

- Kwalifikacje, ciężka praca i kompetencje robią swoją. Moja żona zapracowała na swój sukces. Cieszę się, że po pięciu latach w radzie miasta uzyskała rekordowe poparcie w historii Gliwic - mówił w programie "Gość Wydarzeń" Borys Budka.

 

Katarzyna Kuczyńska-Budka w najbliższą niedzielę będzie walczyć o prezydenturę w tym śląskim mieście. - Moje nazwisko jej pomaga i też szkodzi. Ostatnio ktoś na ulicy ją zaczepił i zadeklarował, że na nią zagłosuje, ale żeby się ze mną rozwiodła (śmiech). Niestety to, że jestem jej mężem to pewnie część spraw jej utrudnia - powiedział minister aktywów państwowych.

Jacek Protasiewicz odwołany. "Byłem zażenowany wpisami"

Bogdan Rymanowski pytał także swojego rozmówcę o sprawę Jacka Protasiewicza. W ostatnich godzinach wicewojewoda dolnośląski zamieścił serię kontrowersyjnych wpisów w mediach społecznościowych. Po fali komentarzy przekazał, że były one spowodowane "chorobą" i "wszystkich urażonych przeprasza". 

 

 

- Byłem zażenowany, takie wypowiedzi nie powinny mieć miejsca. Zapadłą natychmiastowa decyzja premiera, a Jacek Protasiewicz został odwołany. Liczę, że honorowo zniknie z polityki, liczę że zajmie się swoim zdrowiem tak, jak deklarował - powiedział Borys Budka.

 

ZOBACZ: Jacek Protasiewicz odwołany ze stanowiska. Teraz przeprasza "wszystkich urażonych"

 

Polityk Platformy Obywatelskiej wyznał, że "ma nadzieję" iż we Wrocławiu że nie dojdzie do ewentualnej wygranej Izabeli Bodnar (Polska 2050), a jej poselskiego mandatu nie przejmie właśnie Protasiewicz. 

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Borys Budka: Nigdzie się nie wybieram

- Myślę, że poseł Izabela Bodnar się odetnie od tych wpisów (polityk zdążyła to zrobić wcześniej w poniedziałek -red.). Ja kibicuje Jackowi Sutrykowi, znam go mimo jego wad. Po zimnym prysznicu jest gotowy na refleksje, zna miasto. Ta żółta kartka dopinguje do dużo lepszego działania w przyszłości - powiedział Budka.

 

W trakcie wywiadu pojawiła się także kwestia wyborów do Parlamentu Europejskiego. Partie mają do 22 kwietnia czas na zawiadomienie PKW o utworzeniu komitetu wyborczego, z kolei do 2 maja muszą złożyć listę kandydatów. Czy Borys Budka zamierza walczyć o mandat europosła?

 

- Ja nigdzie się nie wybieram, mam zadania do realizacji. Wiążące decyzje będą podejmowane po drugiej turze wyborów samorządowych. Natomiast wiemy, kto jest szefem. Tak wygląda dobra drużyna, że słucha rozkazów szefa. Ja na razie nie przewiduję takich rozkazów (do startu - red.). Zajmuje się kwestią porządkowania sytuacji w spółkach skarbu państwa - dodał poseł KO.

 

ZOBACZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. Jest podpis prezydenta

 

Budka o Orlenie: Wydano pół miliona euro na prywatne jety

W tym kontekście Budka nawiązał do sytuacji w PKN Orlen. Polityk ujawnił, że tylko w 2022 roku zarząd firmy wydał ponad pół miliona euro na loty prywatnymi samolotami.

 

- Pan Daniel Obajtek i jego koledzy z zarządu nie potrafili latać rejsowymi samolotami, tylko musieli wynajmować prywatne jety - mówił Borys Budka. Według polityka to pokazało "skalę absolutnego rozpasania, traktowania Polski jak prywatnego folwarku".

 

Dopytywany, czy w związku z tymi lotami mogą pojawić się prokuratorskie zarzuty wobec daniela Obajtka, szef MAP wskazał, że jest to kwestia odpowiedzialności cywilnej.

 

Polityk dodał, że w listopadzie tuż po wyborach, "grupa ludzi z Orlenu poleciała sobie do USA na Formułę 1".

 

- Blisko 400 tys. zł za to zapłacono. Najlepsze hotele, najdroższe restauracje. To pokazuje, że traktowali polskiego czempiona, spółkę giełdową, tak jak prywatny folwark - dodał.

Jadwiga Staniszkis nie żyje. "Barwna i interesująca osoba"

Na koniec rozmowy polityk został zapytany o Jadwigę Staniszkis. Wybitna socjolog zmarła w poniedziałek przeżywszy 81 lat - przez dekady zajmowała się polską sceną polityczną. 

 

- Ona była niezależna, ekspercka (...). Stawała po stronie dobra, za komuny przez dziewięć miesięcy była aresztowana, potem musiała opuścić uczelnię (...). To była barwna i interesująca osoba, wielka szkoda dla świata akademickiego - powiedział Budka.

 

Poprzednie wydania programu "Gość Wydarzeń" dostępne są TUTAJ.

Piotr Białczyk / pbi/ sgo / Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie