Ukraińska partyzantka zdobyła tajne rosyjskie dokumenty. Dotyczą produkcji rakiet

Świat Bartosz Treder / polsatnews.pl / Ukrinform
Ukraińska partyzantka zdobyła tajne rosyjskie dokumenty. Dotyczą produkcji rakiet
Kreml
Władimir Putin

Ukraińsko-tatarski ruch oporu Atesz wszedł w posiadanie tajnych rosyjskich dokumentów związanych z produkcją rakiet manewrujących w Federacji Rosyjskiej. Partyzanci podzielili się swoim odkryciem w mediach społecznościowych.

Przedstawiciele partyzanckiej grupy oporu Atesz ogłosili w mediach społecznościowych, że zdobyli tajne rosyjskie informacji dotyczące produkcji naddźwiękowych pocisków manewrujących typu powietrze-ziemia Ch-32, tworzonych na terenie Federacji Rosyjskiej.

 

"Zawiadamialiśmy wcześniej, że nasz agent przeniknął do fabryki uzbrojenia w mieście Dubna (...). Zdobyliśmy informacje o planach produkcyjnych i rzeczywistych możliwościach przedsiębiorstwa" - poinformowali. 

Ukraińska partyzantka weszła w posiadanie tajnych rosyjskich dokumentów

Według relacji członków partyzanckiej grupy, rosyjskie przedsiębiorstwo miało nie zrealizować planów produkcyjnych na rok 2022. Dyrektor wydziału kompleksu obronno-przemysłowego Federacji Rosyjskiej Andrij Peregudow miał zażądać od dyrektora przedsiębiorstwa zwiększenia produkcji określonego rodzaju rakiet. 

 

ZOBACZ: Władimir Putin odwiedzi Chiny. To pierwsza wizyta prezydenta Rosji po wyborach

 

Doniesienia ruchu wskazują również, że przedsiębiorstwo planuje wyprodukować w 2024 roku 224 rakiety. Z podanych informacji wynika jednak, że ​​może się to nie udać, ponieważ producent - podobnie jak w latach ubiegłych - ma kłopot z realizacją zleceń na czas.

Wyciekły tajne rosyjskie dokumenty

To kolejny przypadek, gdy wycieka tajna rosyjska dokumentacja. W ostatnim czasie dziennikarze "Financial Times" dotarli do wojskowych akt Rosjan, które opisywały scenariusze użycia taktycznej broni jądrowej w przypadku inwazji Chin. 

 

ZOBACZ: "Rosja przygotowuje się do konfliktu z NATO". Generał Wiesław Kukuła ostrzega

 

"Dokumenty pokazują, że próg operacyjny dla użycia broni nuklearnej jest dość niski, jeśli pożądanego rezultatu nie można osiągnąć konwencjonalnymi środkami" - ocenił na łamach "Financial Times Aleksander Gabujew z Carnegie Russia Eurasia Center w Berlinie.

 

Akta miały wskazywać, że ten próg to splot czynników, w przypadku których straty poniesione przez siły rosyjskie "nieodwołalnie doprowadziłyby do niepowodzenia przez niepowstrzymanie głównej agresji wroga", co stanowi "sytuację krytyczną dla bezpieczeństwa państwa Rosji".

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie