Portugalia: 26-latek zatrzymany na lotnisku. Miał ze sobą podejrzaną paczkę

Świat
Portugalia: 26-latek zatrzymany na lotnisku. Miał ze sobą podejrzaną paczkę
Pixabay/Facebook/Begolea Fernandes
26-letni Begolea Fernandes został zatrzymany na lotnisku w Lizbonie

Portugalscy celnicy zatrzymali 26-latka podróżującego z fałszywym paszportem. Podczas kontroli wyszło na jaw, że za obywatelem Brazylii wydano w Holandii nakaz aresztowania. W torbie mężczyzny funkcjonariusze znaleźli paczkę ludzkiego mięsa.

Makabrycznego odkrycia dokonali w ostatnią niedzielę celnicy na lotnisku w Lizbonie. Samolotem z Amsterdamu przyleciał do stolicy Portugalii 26-letni Begolea Fernandes. Mężczyzna miał przesiadkę do Belo Horizonte w jego ojczystej Brazylii - przekazał portal portugalski serwis cmjornal.pt.

 

26-latek okazał podczas kontroli celnej włoski paszport. Po dokładnym obejrzeniu dokumentu, funkcjonariusze doszli do wniosku, że jest fałszywy. Młody mężczyzna w rozmowie z celnikami wyjawił swoją prawdziwą tożsamość.

 

ZOBACZ: Hongkong. Morderstwo modelki Abby Choi. Trzy osoby oskarżone

 

Szybko wyszło na jaw, że w Holandii za mężczyzną wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Tamtejsze służby chciały przesłuchać Fernandesa w związku z zabójstwem innego Brazylijczyka, Alana Lopesa.

 

Uwagę portugalskich celników zwróciła także krew na ubraniu 26-latka. Podczas przeszukania bagażu, w jego torbie znaleziono paczkę z podejrzanym mięsem.

Brazylijczyk zdradził, że przewozi ludzkie mięso

Zatrzymany przez celników mężczyzna przekazał, że mięso jest ludzkie i to on stoi za zabójstwem Lopesa. Stwierdził przy tym, że działał w samoobronie. Będący z zawodu rzeźnikiem Lopes miał grozić, że go zabije i zje.

 

26-latek trafił do aresztu, a mięso poddano analizie w laboratorium. Badanie wykazało, ze istotnie jest ono ludzkie. Według śledczych, nie należy jednak do zamordowanego Lopesa.

Matka 26-latka przedstawiła swoją wersję

Głos w sprawie zabrała rozmowie z kanałem telewizyjnym SIC mieszkająca w brazylijskim Minas Gerai matka Fernandesa. Carla Pimentel potwierdziła wersję syna i powiedziała, że działał w samoobronie. Ujawniła także rzekome okoliczności śmierci Lopesa.

 

Rzeźnik miał zaprosić jej syna na kolację, podczas której chciał mu zaserwować ludzkie mięso. Miał mu również grozić, że jego także zabije i zje. Begolea zabił więc nożem gospodarza kolacji, a następnie zadzwonił do matki.

 

ZOBACZ: USA: Poćwiartowana i wypatroszona leżała w sypialni. Mąż z demencją oskarżony o morderstwo

 

Matka 26-latka powiedziała, że to ona poradziła mu, by uciekał z Holandii do Brazylii. Miał zabrać mięso ze sobą jako dowód. Kobieta twierdzi, że syn chciał oddać je policji.

 

Do tej pory nie jest jasne, do kogo należą znalezione w bagażu szczątki. Sprawę bada amsterdamska policja. Fernandes oczekuje obecnie na ekstradycję do Holandii.

jkm/pgo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie